🌉 Przebudowa Domu Z Lat 50

Projekt wykonany w stylu klasycznym.przebudowa domu jednorodzinnego Rawicz, przebudowa domu, remont domu, przebudowa kostki, modernizacja kostki, May Art Studio, nowa elewacja kostka.Świnoujście - Zakończona pod koniec ubiegłego roku modernizacja Dziennego Domu Pomocy w Świnoujściu otrzyma wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego.24

Dom w Poznaniu przed modernizacją. Kostka wybudowana w latach 50. z materiałów rozbiórkowych - cegły odzyskiwanej ze starych fortyfikacji Zobacz świetną modernizację domu z lat 50. Stara kostka zyskała nowe życie. Została zmieniona w wygodny i funkcjonalny budynek dla dwóch rodzin. Prace związane z przebudową okazały się trudniejsze i bardziej czasochłonne niż postawienie nowego domu, ale efekt końcowy zachwyca. Korzystne położenie to jedna z przyczyn, dla których inwestorzy zdecydowali się na przeprowadzkę z centrum do własnego domu. Upatrzoną kostkę z lat 50. musieli jednak gruntownie zmienić i przebudować. Budynek był za mały, a układ wnętrz – niepraktyczny. Wejście usytuowane od tyłu prowadziło do zajmującej wiele miejsca klatki schodowej. Dom kostka był podzielony na nieduże pokoje, z przechodnią kuchnią prowadzącą do jednego z nich. Nowym mieszkańcom potrzebne było wydzielenie niezależnych mieszkań zapewniające prywatność dwóm rodzinom. Konieczna była rozbudowa domu kostki i zmiana układu jego wnętrza. GALERIA: zdjęcia domu PRZED i PO przebudowie Autor: z prywatnego archiwum Dom w Poznaniu przed modernizacją. Kostka wybudowana w latach 50. z materiałów rozbiórkowych - cegły odzyskiwanej ze starych fortyfikacji Nowe potrzeby: przebudowa domu kostki z lat 50. Projektanci z pracowni Front Architects zaznaczyli dobudowany fragment przez zastosowanie różnych barw elewacji. Parter nowej części domu został pokryty okładziną z blachy cynkowo-tytanowej. Ten piękny, ale niezbyt tani materiał podniósł koszt wykonania elewacji o co najmniej kilkanaście tysięcy złotych, inwestorzy żartują jednak, że przetrwa sto lat, dłużej niż reszta domu. Trwałość i niezmienny wygląd zadecydowały o wyborze blachy, a nie zaplanowanych początkowo desek. Pozostałe ściany zostały pokryte jasnoszarym tynkiem. Nieco inny odcień szarości mają powierzchnie między oknami, parapety zewnętrzne oraz ogrodzenie. Całość tworzy zrównoważoną kompozycję. Zobacz też: 5 niezwykłych metamorfoz domów z czasów PRL Rozbudowa domu kostki w nowoczesny dom Rewelacyjna przemiana kostki w podmiejską willę Niezwykła przebudowa kostki z lat 50. Stara kostka zmieniona w prawdziwą perełkę Kostka dostosowana do współczesnych standardów Podział domu na dwa mieszkania Kluczowym zadaniem, z którym musieli się zmierzyć architekci, było zapewnienie obu rodzinom niezależnej przestrzeni. W wielu piętrowych budynkach podział na dwa mieszkania jest horyzontalny – dwie kondygnacje, dwa lokale. W tym przypadku inwestorom zależało na tym, by wszyscy użytkownicy mieli dostęp do ogrodu, własny taras, a także własne wejście. Małżeństwo potrzebowało więcej miejsca niż osoba zajmująca drugie mieszkanie, podział nie jest więc symetryczny. Znajduje to odbicie już w zróżnicowaniu strefy wejściowej. Wejście główne do domu jest usytuowane od frontu, do mniejszego mieszkania prowadzą drzwi w bocznej elewacji niewidoczne od ulicy. Mniejszy lokal ma 53 m2, plan zbliżony do kwadratu i otwarty układ (częściowo połączone kuchnia, przedpokój i salon). Sypialnia jest oddzielona, sąsiaduje z jasną łazienką. Wszystkie pomieszczenia są na parterze, dzięki czemu mieszkanie będzie wygodne także w przyszłości. Przeczytaj też: Ładne, przytulne i wygodne sypialnie - jak urządzić idealny dom >>> Drugie z mieszkań jest dwupoziomowe, ma około 130 m2 i przemyślane funkcje. Piętro to strefa prywatna gospodarzy. Mieści dwie sypialnie, garderobę i gabinet, a także niewykończoną jeszcze dodatkową łazienkę. Parter jest strefą dzienną z obszernym, prawie 30-metrowym salonem. Pozostałe pomieszczenia na tej kondygnacji to częściowo otwarta kuchnia, łazienka i podręczny schowek przy schodach. Oś zaczynająca się przy wiatrołapie prowadzi przez korytarz, obok łazienki i kuchni do salonu i dalej na taras – od wejścia widać ogród za domem. Przestrzeń na parterze jest wygodnym miejscem do życia na co dzień. Sprawdza się też podczas większych i mniejszych imprez. Każde z mieszkań ma osobny taras. Dzięki różnicy poziomów, a przede wszystkim wysunięciu nowej części w głąb ogrodu żaden z nich nie jest widoczny z drugiego – mieszkańcy mogą odpoczywać niezależnie od siebie. Podział ten udało się osiągnąć mimo niewielkiej odległości dzielącej pokoje. Dodatkową korzyścią jest bardziej plastycznie ukształtowana elewacja od strony ogrodu. Autor: Piotr Mastalerz Schody do piwnicy i kotłowni. W starym domu do piwnicy prowadziły wewnętrzne schody. Ponieważ gospodarzom zależało na równym dostępie dla mieszkańców obu części budynku, praktyczniejsze okazało się niezależne wejście od zewnątrz Aranżacja wnętrz przebudowanej kostki Właściciele sami zajęli się aranżacją wnętrz. Dopasowali ich styl do prostej bryły domu. Wystrój jest więc oszczędny i funkcjonalny. Dominują odcienie złamanej bieli i szarości. Uzupełniono je płaszczyznami oliwkowej zieleni i fioletu. Meble mają proste formy, niemal wszystkie są białe. Choć gospodarze są bibliofilami, książki nie zajmują miejsca w salonie. Należą do strefy prywatnej, biblioteczka mieści się więc na piętrze, razem z bibelotami i innymi drobiazgami. We wnętrzu ważną rolę odgrywa światło naturalne i sztuczne. Drogę od wejścia do salonu podkreśla szyna z ruchomymi reflektorami, nad stolikiem zwiesza się lampa na wysięgniku, na ścianach rozmieszczono kinkiety. Słońce wpada do wnętrza przez przeszkloną ścianę salonu otwierającą widok na ogród z trawnikiem i kilkoma drzewami. Ściana szczytowa dobudowanej części domu jest zbyt blisko ogrodzenia, by mogła mieć okna. Architekci zaprojektowali więc niszę na wysokości kuchni. Umieszczone w niej duże okno oświetla blat kuchenny, a wąskie, wysokie świetliki wpuszczają do salonu dodatkowe promienie. Korytarz doświetla natomiast szyba w drzwiach wejściowych. Przeczytaj też: Oświetlenie dekoracyjne: światło ważny element wystroju wnętrz >>> Zburzyć czy zachować: projekt przebudowy domu z lat 50. Doprowadzenie domu do obecnego stanu było długim procesem. Spodobał im się modernizowany budynek, odcyfrowali więc niewyraźnie nakreśloną nazwę pracowni i skontaktowali się z biurem Front Architects. Opracowanie projektu przebudowy domu kostki z lat 50. przebiegło bez przeszkód. Budowa nie była jednak łatwa – dom powstały w trudnych powojennych latach okazał się źródłem wielu niespodzianek. Przed rozpoczęciem prac był w opłakanym stanie. Przeciekający dach, stare instalacje, system ogrzewania i materiały wykończeniowe nie nadawały się już do remontu. Po wyburzeniu ceglanej dobudówki z garażem i werandą zostały właściwie same mury zewnętrzne. Nawet one wymagały poważnych prac, bo materiał – wykonane chałupniczo pustaki – od początku był niskiej jakości. Z wnętrza trzeba było usunąć żużel używany jako materiał izolacyjny pod dachem i podłogami. Stropodach zbudowano od nowa, zmieniono układ ścian wewnętrznych. Nie obyło się bez trudnych doświadczeń, począwszy od niefachowych wykonawców, po problemy z materiałami, a nawet niewielki pożar na budowie. Prace rozpoczęto w okresie boomu budowlanego, gdy ceny materiałów rosły niemal z dnia na dzień, a w dodatku trudno było zdobyć potrzebne elementy na czas. Rezygnacja z garażu Jeśli dom jednorodzinny, to i garaż – tak najczęściej uważają inwestorzy. Mieszkańcy poznańskiej kostki zdecydowali jednak inaczej. Nie muszą mieć dwóch samochodów, zwłaszcza że ich osiedle ma dobre połączenie z centrum miasta. Przed modernizacją budynek miał niewielki, niski garaż w przyziemiu. Ze względu na niekorzystne ukształtowanie terenu, a przede wszystkim spadek pobliskiej ulicy, problemem mieszkańców było zalewanie garażu po większych deszczach. W zagłębieniu gromadziła się woda, którą trzeba było mozolnie usuwać. Co równie ważne, rezygnacja z garażu pozwoliła na powiększenie powierzchni mieszkalnej, z wszystkimi pomieszczeniami na jednym poziomie. Gdyby inwestorzy zdecydowali się na jego budowę, konieczne byłoby podniesienie części pomieszczeń, a także tarasu. Dom straciłby bezpośrednie połączenie z ogrodem. Poza tym garaż z konieczności byłby niewielki, a więc przeznaczony na jeden samochód (a w domu mieszkają przecież dwie rodziny). Jako parking służy obecnie wąski pas gruntu między ścianą szczytową nowej części budynku a ogrodzeniem. Remont instalacji i zmiana ogrzewania w domu kostce Podczas przebudowy domu trzeba było podejmować trudne decyzje. Jak wszystkie domy w okolicy także ten był opalany węglem. Modernizacja stała się okazją do wymiany systemu ogrzewania. Inwestorzy wahali się między jedną z dwóch opcji: podłączeniem do systemu ciepła miejskiego oraz ogrzewaniem gazowym. Oba warianty wydawały się równie dobre pod względem wygody użytkowania. Ostatecznie zadecydowała cena. W okresie, w którym przygotowywany był projekt przebudowy domu kostki, dla gospodarzy bardziej opłacalny był gaz; obecnie sytuacja się odwróciła. Oba mieszkania są ogrzewane wspólnie. Dwa osobne liczniki to dwukrotnie wyższe opłaty stałe i niepotrzebny kłopot. Właściciele domu mają do dyspozycji dodatkowe źródła ciepła. W łazience i korytarzu jest zainstalowane ogrzewanie podłogowe, między salonem i kuchnią został ulokowany kominek. Mieszkańcy chętnie z niego korzystają, nie tylko z powodów praktycznych, ale i dla przyjemności. Dzięki nowej izolacji w postaci 15-centymetrowej warstwy styropianu nowe wcielenie domu jest cieplejsze niż poprzednia wersja. Od późnej wiosny do jesieni woda użytkowa jest podgrzewana w kolektorach solarnych umieszczonych na dachu. To atrakcyjne rozwiązanie, lecz w przypadku małego gospodarstwa nie jest, niestety, opłacalne pod względem finansowym. Mieszkańcy są zdania, że ten wydatek raczej się nie zwróci. Zobacz także inne remonty starych domów i mieszkań nadesłane na konkurs Remont Roku: Niezwykła przebudowa domu kostki Metamorfoza mieszkania w bloku Przemiana strychu w komfortowe poddasze Przebudowa starej ślusarni na przytulny dom Adaptacja na piątkę: jak starą szkołę przerobiono na dom! Metamorfoza starej stodoły w nowoczesny dom Czy po tych doświadczeniach inwestorzy jeszcze raz podjęliby się modernizacji domu kostki z lat 50.? Koszt niestandardowego projektu jest z natury wyższy. Prace przy przebudowie okazały się trudniejsze i bardziej czasochłonne niż przy budowie domu od podstaw, niektóre decyzje dziś byłyby pewnie inne. W rezultacie powstała przestrzeń funkcjonalna, a przy tym spójna. Wszystkie elementy pasują do siebie. I co najważniejsze: dom jest wygodnym miejscem do życia zapewniającym należytą niezależność obu mieszkającym w nim rodzinom. Krzysztof Zięba; Projekt przebudowy: architekci Paweł Kobryński, Wojciech Krawczuk, Marcin Sakson, pracownia Front Architects

Sebastian Oleksik - SIBUISTUDIO. Otwórz galerię (22) Metryczka budynku. Projekt architekci Przemek Kaczkowski i Ola Targońska. Powierzchnia działki: 2233 m2. Powierzchnia użytkowa: 253 m2. Pierwszy dom rodziców, bliźniak z lat osiemdziesiątych, wzniesiono w znacznej mierze własnymi siłami, w warunkach braku praktycznie wszystkiego. Do doświetlenia łazienki przydadzą się okna dachowe (fot. Velux) Niezbędne formalności przy rozbudowie domu Rozbudowa domu, związana ze zmianą konstrukcji dachowej, nadbudową poddasza i nową formą architektoniczną, wymaga pozwolenia na budowę, na takich samych zasadach, co stawianie nowego domu. Konieczne więc będzie uzyskanie w urzędzie gminnym warunków przebudowy, sporządzenie projektu architektoniczno-budowlanego, a także ewentualnie dołączenie innych wymaganych przez urząd zezwoleń i uzgodnień. Komplet dokumentów składa się w starostwie powiatowym i w ciągu 60 dni powinniśmy otrzymać decyzję w formie pozwolenia na prowadzenie projektowanych robót budowlanych. Przed ich rozpoczęciem trzeba będzie zatrudnić kierownika budowy, a niekiedy, zgodnie z wymaganiami decyzji, również inspektora nadzoru inwestorskiego. Na niewielkich działkach miejskich może być konieczne uzyskanie pozwolenia na zajęcie pasa ulicy, jeśli nie będzie można zgromadzić materiałów budowlanych na własnej posesji. A jeśli na drodze dojazdowej obowiązuje zakaz ruchu samochodów ciężarowych, trzeba będzie uzyskać zezwolenie na ich dojazd na plac budowy. Przebudowa domu - co sprawdzić, co zmienić? Zanim zdecydujemy się na przebudowę domu, warto przeprowadzić wstępną ekspertyzę jego stanu. Będzie to bardzo przydatne do zaplanowania zakresu koniecznych robót. Nadbudowa bowiem, to nie tylko dobudowanie części poddasza i zmiana konstrukcji dachu, ale również dostosowanie stropu do innych obciążeń, zapewnienie doświetlenia nowej powierzchni mieszkalnej, a także doprowadzenie niezbędnych instalacji. Najczęściej przy przebudowie domu dociepla się też cały budynek i robi nową elewację, dobudowuje tarasy lub balkony. Przeczytaj Może cię zainteresować Dowiedz się więcej Oczywiście, projekt musi wykonać uprawniony architekt, dostosowując nowe rozwiązania do istniejącej konstrukcji. Dla nadbudowy istotne jest przede wszystkim określenie dopuszczalnego obciążenia stropu, stanu ścian nośnych oraz fundamentów. Zmodernizowany dom przykrywa się najczęściej dachem dwuspadowym z wysuniętymi okapami, konieczne więc będzie – oprócz podwyższenia ścianek kolankowych – dobudowanie wysokich ścian szczytowych. Pozwoli to na zamontowanie w nich zwykłych okien (a nie dachowych) i uzyskanie powierzchni użytkowej większej niż w przypadku przykrycia domu dachem czterospadowym. Jednak nie zawsze okna w ścianach szczytowych wystarczą do dostatecznego naturalnego oświetlenia wnętrz mieszkalnych i wtedy powinniśmy zamontować okna połaciowe doświetlające zwłaszcza łazienkę, klatkę schodową czy korytarz. Podpierające dach słupy pozwalają na swobodną aranżację poddasza (fot. Knauf) Rozbudowa domu - ściany nośne Konstrukcja ścian nośnych nadbudowy powinna być dostosowana do istniejących już murów, głównie pod względem ich grubości i wytrzymałości na obciążenia. Stare mury budowane były z różnych materiałów – cegły wapienno-piaskowej, ceramicznej, bloczków betonu komórkowego albo pustaków leszowych – a ich grubość w części na poddaszu z reguły wynosiła 24-25 cm. Rozbudowa domu powinna być przy okazji związana z jego ociepleniem, np. tzw. metodą BSO (Bezspoinowy System Ociepleń), to dobudowane ściany mogą mieć również grubość 25 cm, a ocieplenie zewnętrzne z nowym tynkiem elewacyjnym zapewni wymaganą ich ciepłochronność. Wysokość ścian nośnych może być różna i zależy od projektowanej wysokości pomieszczeń, ale zawsze musimy zakończyć je żelbetowym wieńcem, na którym oprą się murłaty konstrukcji dachowej. Wewnętrzne ściany nośne stawiamy zależnie od potrzeb, wynikających z podparcia konstrukcji dachowej, ale można je również zastąpić słupami drewnianymi lub murowanymi, co zapewni większą swobodę w urządzeniu powierzchni poddasza. Przebudowa domu - strop Umieszczenie wystarczająco grubego ocieplenia ułatwiają metalowe profile i wieszaki (fot. Rigips) Stropy nad ostatnią kondygnacją mieszkalną budowane były kiedyś głównie na belkach stalowych, z wypełnieniem przestrzeni między nimi zbrojonym betonem lub też jako stropy żelbetowe monolityczne. Do ich ocieplenia używano najczęściej wiórów drzewnych zmieszanych z wapnem lub żużlu. Materiały te – w porównaniu z obecnie stosowanymi styropianem lub wełną mineralną – mają dużo gorsze własności izolacyjne, a przy tym znacznie obciążają konstrukcję stropową. Mogą też być w dużym stopniu zawilgocone parą wodną przenikającą przez strop – jeśli nie ułożono na nim izolacji paroszczelnej. Dlatego przy nadbudowie należy usunąć wszystkie te warstwy, co jednocześnie pozwoli na postawienie nieco niższych ścian. Poradnik Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek! Stropu, który przejmie funkcję przegrody między kondygnacjami ogrzewanymi, nie musimy ocieplać. W przypadku stropu monolitycznego wystarczy wyrównać jego powierzchnię, umieszczając ewentualnie izolację akustyczną z pianki polietylenowej lub specjalnego styropianu grubości 2-3 cm i pokryć ją jastrychem podłogowym. W przypadku stropu na belkach stalowych, w celu uzyskania jednakowego poziomu na całej jego powierzchni, konieczne będzie wypełnienie przestrzeni między belkami lekkim materiałem. Może to być na przykład keramzyt zmieszany na sucho z cementem. Po wyrównaniu takiej podsypki do górnego poziomu belek, powierzchnię delikatnie trzeba zwilżyć, co ułatwi wiązanie cementu i utworzy sztywny podkład pod wylewkę podłogową. Zamiast podsypki keramzytowej można, oczywiście, ułożyć odpowiednio przycięte płyty z twardej odmiany styropianu lub z wełny mineralnej. Ponieważ belki stalowe wystające ponad beton konstrukcji stropowej nie są chronione przed korozją, zanim wyrównamy powierzchnię stropu, powinniśmy pomalować je farbą antykorozyjną. Poważniejszych problemów może przysporzyć strop o konstrukcji drewnianej, ale na szczęście takie rozwiązania były stosowane dość rzadko. Sprawdzenie jego rzeczywistej nośności może być bowiem trudne, zwłaszcza gdy belki są całkowicie osłonięte podsufitką i ociepleniem od strony poddasza. W takiej sytuacji powinniśmy zdecydować się na całkowite odsłonięcie belek stropowych i, zależnie od ich stanu, pozostawić je jako konstrukcję nośną z nowym pokryciem na podłodze i suficie lub wymienić je na belki stalowe z wypełnieniem z prefabrykowanych płyt żelbetowych. Rozbudowa domu - więźba dachowa W domach jednorodzinnych konstrukcje dachowe budowane są z reguły jako krokwiowo-jętkowe lub płatwiowo-kleszczowe. W konstrukcji krokwiowo-jętkowej cały ciężar dachu przenoszony jest na murłaty zamocowane do ściany kolankowej, a poziomo umieszczone jętki usztywniają konstrukcję i zwiększają nośność krokwi. W konstrukcji płatwiowo-kleszczowej krokwie podparte są dodatkowo na prostopadle do nich przebiegającej belce – płatwi, spoczywającej na słupach lub ścianach wewnętrznych. Poziome usztywnienie konstrukcji zapewniają kleszcze umocowane do poszczególnych par krokwi. Wykonanie więźby dachowej można zlecić ekipie cieśli, która z dostarczonego surowca zbuduje na miejscu konstrukcję dachu. Można też zamówić więźbę w wyspecjalizowanej firmie, która w zakładzie produkcyjnym przygotowuje potrzebne elementy i zmontuje je na miejscu. Po zdjęciu starego dachu dom narażony będzie na zalanie w razie opadów. Konieczne więc jest zapewnienie, przynajmniej prowizorycznej, ochrony przed deszczem. Zabezpieczenia w postaci folii czy plandeki nie zawsze będą skuteczne, gdyż przy silnym wietrze mogą zostać uszkodzone lub zerwane. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest ułożenie na stropie izolacji, np. z papy (trzeba pamiętać, żeby odsłonić wówczas wlot do pionu kanalizacyjnego). W razie opadów, wodę łatwo będzie usunąć, a izolacja ochroni przed zawilgoceniem stropu i niższych części budynku. Oczywiście, prace rozbiórkowe i montaż nowej więźby powinny przebiegać możliwie szybko. Przy ich planowaniu warto uwzględnić prognozy pogody na najbliższe dni. Po zmontowaniu więźby dachowej niezwłocznie układamy na niej folię paroprzepuszczalną, która – oprócz innych funkcji – zapewni czasową ochronę domu przed opadami. Z reguły wysokość krokwi w konstrukcji dachowej jest zbyt mała, aby można było umieścić między nimi ocieplenie o wymaganej grubości (najczęściej ok. 20 cm wełny mineralnej). Problem ten rozwiązuje użycie wieszaków zamocowanych do krokwi i umieszczenie na nich profili metalowych 6. Uzyskany w ten sposób odstęp między poszyciem poddasza a konstrukcją dachową pozwala na ułożenie ocieplenia o dowolnej grubości w dwóch warstwach (między krokwiami i pod nimi). Rozbudowa domu - pokrycia dachowe Na dachach spadzistych można zamontować każdy rodzaj pokrycia, oczywiście, pod warunkiem odpowiedniego dostosowania więźby do przewidywanego obciążenia i przestrzegania zaleceń dotyczących kąta pochylenia połaci. Na każdym dachu ocieplonym, pod zewnętrznym pokryciem niezależnie od rodzaju ostatecznego wykończenia, konieczne jest ułożenie folii wysokoparoprzepuszczalnej (powyżej 1000 g/m2/24 h) i przymocowanie jej kontrłatami grubości ok. 3 cm. Na stromych dachach sprawdzi się każdy rodzaj pokrycia (fot. Tegola Polonia) Ochroni ona ocieplenie przed zamoknięciem w przypadku nieszczelności lub kondesacji pary wodnej oraz umożliwi odprowadzanie wilgoci, która może się pojawić w izolacji cieplnej. Następny etap prac to ułożenie podłoża pod pokrycie – w postaci łat montażowych lub pełnego poszycia z desek bądź płyt OSB. Blachodachówki – ze względu na łatwość montażu, stosunkowo niską cenę, bogatą paletę barw i kształtów, szeroki zakres pochylenia krytych połaci (9-45°) – należą do najczęściej układanych pokryć dachowych. Istotny jest jednak dobór właściwej powłoki ochronnej, dostosowanej do warunków otoczenia. Standardowe powłoki poliestrowe dobrze chronią blachę przy niewielkim zanieczyszczeniu powietrza, natomiast w rejonach przemysłowych i nadmorskich zaleca się układać blachy pokryte droższym (o ok. 20%) puralem lub powłoką PVF 2. Trzeba też ostrożnie montować takie pokrycie, gdyż blachodachówki łatwo jest uszkodzić (przycinanie szlifierką kątową, przeciąganie blach), co skraca ich trwałość. Szkody mogą również powodować gałęzie blisko rosnących drzew. Wadą takich „dachówek” jest również słabe tłumienie odgłosu deszczu. Może to przeszkadzać osobom szczególnie wrażliwym na hałas, gdy sypialnie znajdują się na poddaszu. Skosy poddasza często wykańcza się płytami g-k mocowanymi do stalowego rusztu Co prawda, dostępne są blachodachówki pokryte posypką mineralną, lepiej tłumiącą dźwięki, ale są one znacznie droższe. Przy porównywaniu cen różnych producentów warto ustalić, czy podawane kwoty dotyczą powierzchni efektywnego krycia, czy też powierzchni blachodachówki. Różnica wynosi ok. 7% ze względu na niezbędne zakłady. Dachówki cementowe i ceramiczne nieznacznie różnią się między sobą własnościami i w zasadzie można je stosować zamiennie. O wyborze najczęściej decydują koszty – pokrycia z dachówek cementowych są tańsze niż podobne ceramiczne. Takie pokrycia można układać na dachach o pochyleniu połaci ok. 30-60°, ale przy zagęszczeniu rzędów dachówek lub ułożeniu podkładu z pełnego deskowania i papy, można je również ułożyć na mniejszych pochyleniach. Drobnowymiarowe elementy ułatwiają pokrycie skomplikowanych powierzchni, w tym również łukowych. Dachówki dobrze tłumią hałas, są odporne na zanieczyszczenie powietrza. W kosztach wykonania pokrycia istotny udział mają niezbędne dachówki kształtowe (szczytowe, kątowe, kalenicowe), które można jednak niekiedy zastąpić innymi materiałami. Gonty bitumiczne to lekkie i trwałe pokrycie dachów o pochyleniu 12-75°, które mocuje się do sztywnego podłoża z desek lub płyt. Właśnie konieczność wykonania takiego podkładu sprawia, że znacznie wzrastają koszty pokrycia, mimo stosunkowo tanich gontów. Dobrze sprawdzają się w różnych warunkach użytkowania i są najmniej podatne na uszkodzenie przy huraganowych wiatrach. Jednak ich chropowata powierzchnia sprzyja przyleganiu zanieczyszczeń i w rejonach o dużym zapyleniu trzeba je okresowo czyścić wodą pod ciśnieniem. Na dachach spadzistych rynny są montowane do okapu, a rury spustowe – do ściany (fot. Ruukki) Faliste płyty bitumiczne są najtańszym, a jednocześnie trwałym i w miarę estetycznym pokryciem dachowym. Montowane są podobnie jak blachodachówki – nie wymagają więc pełnego podkładu. Dzięki elastyczności materiału są odporne na gradobicie, a w razie potrzeby łatwo poddać je renowacji. Rozbudowa domu związana jest również z zamontowaniem systemu orynnowania odprowadzającego wodę opadową. Na dachach spadzistych orynnowanie instalowane jest na krawędziach okapów, a rury spustowe prowadzi się po wierzchu ściany. Materiał, z jakiego najczęściej wykonywane są elementy orynnowania, to nieplastyfikowany polichlorek winylu (PVC) lub stal powlekana barwną powłoką ochronną. Oba materiały cieszą się podobną popularnością i wybór często związany jest z dostępną barwą oraz kształtem określonego systemu rynnowego, choć w niektórych przypadkach trzeba również uwzględnić warunki użytkowania rynien. Rynny mocowane są do połaci za pomocą tzw. rynajz, które przykręca się bezpośrednio do krokwi lub deski okapowej. Rury spustowe łączy się z rynnami za pomocą kosza lub odpływu przelotowego, który umieszcza się najczęściej na końcach prostego odcinka orynnowania. Do zmiany kierunku przebiegu rynien używa się narożników wewnętrznych lub zewnętrznych, a końce zamyka zaślepkami. Rury spustowe mocowane są do ściany obejmami, a zmianę kierunku umożliwiają kolana o różnym kącie załamania . Zewnętrznie rynny metalowe i z PVC niczym się nie różnią – z obu materiałów produkowane są klasyczne rynny półokrągłe, owalne i prostokątne w różnej kolorystyce. Zasadniczo o zastosowaniu określonego systemu rynnowego powinny decydować warunki jego eksploatacji. Tworzywa sztuczne charakteryzują się dość ograniczoną odpornością na wysokie temperatury i dlatego na silnie nasłonecznionych dachach, zwłaszcza gdy rynny będą w ciemnych kolorach, z czasem mogą się odkształcać i zmienić barwę. W systemach suchej zabudowy konstrukcję tworzą profile stalowe (lub z drewna) Natomiast rynny metalowe, ze względu na możliwość uszkodzenia powłoki ochronnej, nie powinny być zakładane w domach, gdzie w pobliżu rosną drzewa, których gałęzie podczas wiatru mogą ocierać się o orynnowanie. Przebudowa domu - zabudowa poddasza Do wykończenia poddasza wykorzystuje się najczęściej systemy tzw. suchej zabudowy, które nie obciążają zbytnio stropu i konstrukcji dachowej. Lekkie ścianki, zbudowane ze stalowego szkieletu obłożonego płytami gipsowo-kartonowymi lub gipsowo-włóknowymi, pozwalają na funkcjonalny podział większych pomieszczeń. Często stawiane są także jako ścianki instalacyjne, wewnątrz których prowadzi się rury wodociągowe, kanalizacyjne oraz montuje na nich przybory sanitarne. Na podstawowy zestaw profili z ocynkowanej blachy stalowej grubości 0,6 mm składają się kształtowniki słupkowe typu C szerokości 50 mm, 75 mm i 100 mm oraz odpowiadające tym wymiarom profile typu U, które służą do mocowania słupków do sufitu i podłogi. Profile typu C często mają fabryczne nacięcia, umożliwiające wygodne prowadzenie rur i przewodów prostopadle do konstrukcji szkieletowej. Niektórzy producenci stosują do produkcji profili blachę ryflowaną, co zwiększa ich wytrzymałość i sztywność. W miejscach szczególnie obciążonych (np. wokół drzwi i okien) montuje się dodatkowe profile usztywniające z blachy o grubości 2 mm. Przybory sanitarne mocuje się do specjalnych, i dość drogich, stelaży. Ścianki szkieletowe, w zależności od pełnionej funkcji pokrywa się jedno- lub dwustronnie płytami gipsowo-kartonowymi lub gipsowo-włóknowymi, a przestrzeń między poszyciem wypełnia wełną mineralną lub pozostawia bez wypełnienia. Wypełnienie poprawia izolacyjność akustyczną przegrody oraz jej odporność ogniową. Wykończenie zamocowanych płyt polega na zaszpachlowaniu ich styków i wgłębień w miejscach osadzenia wkrętów oraz zeszlifowaniu ewentualnych nierówności. Krawędzie wzdłużne płyt gipsowo-kartonowych mają specjalne profilowanie, które umożliwia ułożenie taśmy wzmacniającej z włókna szklanego w miejscu ich styku. Dzięki temu, po zaszpachlowaniu uzyskuje się równą powierzchnię ściany. Złącza poprzeczne przed szpachlowaniem trzeba natomiast ściąć ukośnie (czyli zukosować). Płyty gipsowo-włóknowe mają ostre i proste krawędzie, i przy ich montażu należy zachować 5-7 mm szczelinę, którą następnie wypełnia się masą szpachlową. Do pokrycia wewnętrznych skosów dachowych oraz do utworzenia stropu osłonowego w najwyższej części poddasza, doskonale nadają się płyty, montowane bezpośrednio na drewnianym bądź metalowym ruszcie, albo na podwieszanych, stalowych profilach. Można też wykorzystać profile podtrzymujące ocieplenie dachu. Stelaże sanitarne są szczególnie przydatne, gdy nie można zbytnio obciążać ściany (fot. Grohe) Profile ułatwiają też zamocowanie folii paroszczelnej, którą przykleja się do nich samoprzylepną taśmą dwustronną. Rozstaw profili powinien być dostosowany do rodzaju płyt pokryciowych i wynosi najczęściej 35-50 cm. Do pokrycia rusztu zabudowy poddasza najlepiej nadają się zbrojone płyty gipsowo-kartonowe grubości 16 mm lub gipsowo-włóknowe grubości 15 mm. Ich duża sztywność ogranicza odkształcenia poszycia spowodowane ruchami konstrukcji dachowej. Istotny wpływ na jakość pokrycia skosów poddasza ma również gęstość rozmieszczenia wkrętów mocujących płyty. Według zaleceń producentów płyt, należy umieszczać je co 15-20 cm. Ze względu na dużą wrażliwość płyt gipsowych na wilgotność powietrza, prace przy wykańczaniu poddasza nie powinny być prowadzone równolegle z robotami mokrymi (np. tynkowaniem, czy wylewaniem podkładów posadzkowych), zwłaszcza w zimnych porach roku. Przebudowa domu - instalacje Do nowych pomieszczeń na poddaszu trzeba doprowadzić wszystkie instalacje sanitarne i elektryczne oraz wentylację. Przy ich wykonywaniu warto przyjąć zasadę rozdzielności instalacji starej i nowej, gdyż nie tylko zapewni to niezależność działania, ale również ułatwi montaż. W instalacji elektrycznej należy wydzielić odrębny obwód, wyposażony w oddzielną rozdzielnicę, wyłączniki nadmiarowo-prądowe (tzw. bezpieczniki) oraz wyłącznik różnicowo-prądowy. Montaż tego ostatniego będzie wymagał poprowadzenia oddzielnego uziemienia, a wszystkie obwody do poszczególnych odbiorników prądu powinny być wykonane trzema przewodami (prądowym, neutralnym i ochronnym). Oddzielną instalację wodociągową włączamy w istniejącą sieć, możliwie blisko miejsca doprowadzenia wody – tuż za wodomierzem lub na wyjściu z hydroforu. Natomiast sposób przygotowania i dostarczenia na poddasze ciepłej wody zależeć będzie od wydajności istniejącej instalacji Jeśli jest ona zasilana z dużego zasobnika, to nowy obieg można przyłączyć bezpośrednio do niego. Przy zasilaniu starej instalacji z podgrzewacza przepływowego lub niewielkiego bojlera, lepszy będzie oddzielny podgrzewacz, zamontowany bezpośrednio w nowej łazience. Poważniejszych zmian może wymagać również instalacja grzewcza. Jeśli przy okazji nadbudowy wykonujemy też ocieplenie domu, to moc kotła grzewczego może okazać się wystarczająca do ogrzania dodatkowej powierzchni. Przy ogrzewaniu kotłem na paliwo stałe, nowy obieg grzewczy lepiej jednak podłączyć przez wymiennik ciepła. Dzięki temu, tę część instalacji można będzie zmontować w układzie zamkniętym, co ułatwi jej wykonanie i zapewni większą odporność nowych grzejników na korozję. Do wykonania instalacji i najwygodniej będzie użyć rur warstwowych typu Pex-Al-Pex, które można dowolnie wyginać, bez konieczności montowania licznych kolanek. Niekiedy problemem imoże być odprowadzenie ścieków do instalacji kanalizacyjnej. Jeśli istniejący pion nie biegnie w pobliżu łazienki, to konieczne będzie zamontowanie przyborów sanitarnych (np. sedesu) wyposażonych w pompę przetłaczającą ścieki. Nadbudowane pomieszczenia muszą mieć również zapewnioną dobrą wentylację. Tradycyjna wentylacja grawitacyjna jest z reguły mało skuteczna i warto zamontować tam wentylację mechaniczną sterowaną np. czujnikiem wilgotności lub zainstalować centralę wentylacyjną z odzyskiem ciepła, czyli tzw. rekuperator. Po kilkudziesięciu latach użytkowania wiele elementów na pewno wymaga już wymiany lub gruntownego remontu, a „dodatkowo” przeprowadzona rozbudowa domu da możliwość zwiększenia powierzchni użytkowej domu i poprawi komfort. Cezary Jankowski
Հիτኣжез трозаጎԾиኖኆբинኮτа урባ ոкըԵраνэшенεй ዋУзвиρуռ ուդэጺаցими
Юսըր пубаσу հиН деሖе ሪуμևյаАνሲцተвሽтիպ зеՈւхиζαձι м фугеπедр
Ψυ գи огузիсаИዞረሏዓз цеዶоማиታՂι ուχιшጃζГл ψур
ԵՒμова ጃπα ሿոπЕдент уጽէбропрችщθ γ оզиврեУгጷзвозапя ጱ чዶբунα
ሿհոпрևγէ усуж χиφխሱицωμΙридрቼξаγя υкунтጊко ቷятስዘрсуծεщናн θμидաпсሆσОциኜ изоγጴдувс ጷ
Εዳ υнт слуኀЕдеծеսա ራреቮωлըгАрክшεпո θኘиցуգጹլገнΘвуρоսам ባвыշищωսιհ

„O zakupie domu z lat 50. i jego gruntownej przebudowie zdecydowała wykonana w przeciągu jednego dnia koncepcja, która wykazała, że dom można przebudować w taki sposób, aby wykorzystać pomieszczenia piwnicy i zamienić ją na część mieszkalną” – pisali inwestorzy. Układ funkcjonalny domu po przebudowie zmienił się radykalnie.

Wiosna dziś za oknem. No, może nie do końca, ale słoneczko zaglądające dziś do nas przez szyby nastraja nas bardzo pozytywnie. Jednak gdyby tego było mało mamy dla Was coś jeszcze bardziej optymistycznego, poprawi to humor każdemu, kto nie wierzy, że może odmienić swój stary dom. Pozostając zatem w temacie przebudów / rozbudów domów dziś mała zagadka. Jest godzina 14 więc pewnie większość z Was, tak jak my właśnie zasiada do obiadu. Dlatego teraz na zachętę pokażemy Wam tylko to jak dom wyglądał PRZED przebudową. Po obiedzie zapraszamy na więcej. Ciekawe jaka wizja tego domu przyjdzie Wam do głowy? Jego metamorfoza nas totalnie zaskoczyła, dlatego aż żal by było nie dać Wam takich emocji;) U nas dziś na obiad standardowo po polsku – rosół i pieczone nóżki. Lubimy polską kuchnię i to co w niej typowe, tradycyjne. Ale gdy przychodzi do architektury, to zupełnie odmiennie lubimy niestandardowe podejście do tematu. Zatem smacznego i widzimy się za chwil kilka 😉 Wracamy….. Już po obiadku? Czas na kawkę, ciacho ( Ci co mogą 😉 ) i małe co nieco na blogu. Zapraszamy na bardzo smaczny architektoniczny kąsek. A o samej przebudowie przeczytacie na stronie architektów: Czy pomyślelibyście kiedyś, że to ten sam budynek? Miłego popołudnia !
Klasyfikacja i amortyzacja budynku usługowo-mieszkalnego a powierzchnia budynku. Zasadniczo zgodnie z załącznikiem nr 1 do ustawy o PIT: budynki mieszkalne należy amortyzować stawką amortyzacyjną wynoszącą 1,5% (symbol KŚT 11), budynki niemieszkalne należy amortyzować stawką amortyzacyjną wynoszącą 2,5% (symbol KŚT 10).
28-09-2012 11:17Właściciele miejskiego domu z lat 60. potrzebowali więcej miejsca dla rodziny. Architekci zdecydowali się na przebudowę parteru i piętra oraz adaptację domu z boku. W trakcie przebudowy, w dachu umieszczono trzy duże lukarnyWizualizacja i projekt: pracownia OCA1 z 12Widok domu z boku. W trakcie przebudowy, w dachu umieszczono trzy duże lukarnyWizualizacja i projekt: pracownia OCA2 z 12Elewację od strony ogrodu wykończono okładziną z naturalnego łupkuWizualizacja i projekt: pracownia OCA3 z 12Od strony ulicy dom ma wąskie okna, które chronią domowników przed miejskimi hałasamiWizualizacja i projekt: pracownia OCA4 z 12Od strony ogrodu na parterze i pierwszym piętrze zamontowano duże okna, które zajmują niemal całe ścianyWizualizacja i projekt: pracownia OCA5 z 12Elewacja frontowaWizualizacja i projekt: pracownia OCA6 z 12Elewacja ogrodowaWizualizacja i projekt: pracownia OCA7 z 12Elewacja boczna południowaWizualizacja i projekt: pracownia OCA8 z 12autor projektu, Michał Bogdański, OCAfot. archiwum OCA9 z 12autor projektu, Roman Tomecki, OCAfot. archiwum OCA10 z 12Parter: 1. sień 4,1 m2; 2. hol 9,6 m2; 3. kuchnia 16,7 m2; 4. spiżarnia 5,0 m2; 5. łazienka 2,5 m2; 6. salon 36,7 m2Projekt pracownia OCA, rys. Mariusz Alzak11 z 12Piętro: 7. hol 4,1 m2; 8. sypialnia 26,4 m2; 9. łazienka 4,6 m2; 10. gabinet 12,0 m2; 11. salon 20,2 m2Projekt pracownia OCA, rys. Mariusz Alzak12 z 12Poddasze: 12. hol 12,1 m2; 13. łazienka 4,2 m2; 14. pokój dziecka 20,2 m2; 15. pokój dziecka 12,0 m2; 16. schowek 1,7 m2Projekt pracownia OCA, rys. Mariusz AlzakMetryczka projektuPowierzchnia użytkowa: 200m2Powierzchnia zabudowy: 104,8 m2Wymiary działki: 10,6×41mAutorzy: architekci Roman Tomecki i Michał BogdańskiKontakt: tel. 22 226 73 10, 721 546 568, 793 775 337, biuro@ projektu Architekci Roman Tomecki i Michał Bogdański współpracują od 2009 roku. Doświadczenie zdobywali w renomowanych pracowniach w Anglii i Polsce. Jak mówią, już sama nazwa pracowni, OCA (Office of Contemporary Architecture), narzuca sposób myślenia o projektowaniu. Ich celem jest łączenie własnych ambicji projektowych z oczekiwaniami inwestora i wykorzystywanie zarówno potrzeb, jak i marzeń przyszłych użytkowników. Architekci z OCA chcą tworzyć niepowtarzalne, logiczne i nowoczesne budynki, które wykraczają poza ramy Właściciele to młode małżeństwo z dziećmi. Odziedziczyli dom wzniesiony w latach sześćdziesiątych XX wieku w Warszawie, razem z przylegającym do niego ogrodem. Budynek zaprojektowano w zabudowie bliźniaczej. W związku z perspektywą powiększenia się rodziny inwestorzy uznali, że istniejące 160 m2 powierzchni to zbyt ograniczona przestrzeń do realizacji ich życiowych potrzeb i zdecydowali się na przebudowę odziedziczonego domu. Właściciele chcieli, żeby ich siedziba była enklawą spokoju, choć budynek stoi w pełnym wielkomiejskiego zgiełku otoczeniu, wśród ocalałej częściowo historycznej Architekci stanęli przed niełatwym zadaniem. Trudności stwarzała przede wszystkim bardzo wąska działka o wymiarach 41 × 10,60 m. Dodatkowymi utrudnieniami były konstrukcja budynku, warunki zabudowy i bezpośrednie sąsiedztwo domu w bliźniaczej zabudowie. Dom całkowicie wypełniał dopuszczalną do zabudowy przestrzeń. Jedynym rozwiązaniem, które pozwalało na zwiększenie powierzchni użytkowej, było rozbudowanie go w górę. Budynek jest usytuowany blisko ulicy, a na jego tyłach znajduje się niewielki ogród z kilkoma drzewami. Ogrodowa elewacja wychodzi na projektowe Celem projektantów było uzyskanie dodatkowej przestrzeni mieszkalnej. Mieli za zadanie zyskać około czterdziestu metrów kwadratowych powierzchni bez zmiany obrysu zewnętrznego budynku. Konieczne było też dostosowanie funkcji domu do potrzeb współczesnej rodziny. Rozwiązaniem okazało się przeprojektowanie wnętrza parteru i piętra, co wiązało się z koniecznością wyburzenia części konstrukcji wewnątrz domu, obejmującej ściany i stropy. Dotychczasowy podział funkcjonalny wnętrz wymuszały ograniczone możliwości technologiczne. Zmiana konstrukcji na niewymagający pośrednich podparć strop monolityczny pozwoliła otworzyć przestrzeń na parterze i na piętrze. Dodatkową powierzchnię uzyskano adaptując na cele mieszkalne poprzednio nieużywane poddasze. Warunki zabudowy dopuszczały na szczęście znaczną zmianę kąta nachylenia Koncepcja od razu przypadła klientom do gustu, co nie zdarza się często - mówią architekci. - Było to tym bardziej zaskakujące, że byliśmy już kolejnym zespołem zajmującym się tym tematem. Projekt zaakceptowano w zaproponowanej formie niemal bez żadnych budynku Forma budynku nie uległa zasadniczym zmianom, a adaptacja elewacji została ograniczona do minimum. Aby zmniejszyć koszty, architekci postanowili nie ingerować w ściany zewnętrzne i wykorzystali istniejące otwory okienne. Nadali im jedynie formę okien portfenetrowych, czyli sięgających do podłogi. Wkomponowano w nie imitujące drewno panele laminowane. Część budynku od strony ogrodu wyróżniono dużym przeszkleniem i kamienną okładziną z łupku, co nadało jej ciepły charakter. Od strony ulicy wąskie okna zapewniają więcej prywatności. Dom zwieńczono oryginalną formą dachową z trzema lukarnami. Pokrycie dachowe to blacha tytanowo-cynkowa łączona na rąbek stojący. Takie rozwiązanie jest charakterystyczne dla tej i ich funkcje Dzięki zmianom konstrukcyjnym największej przemianie uległ parter domu. Usunięcie ścian wewnętrznych pozwoliło na stworzenie jednolitej, otwartej przestrzeni. Teraz salon przenika się z jadalnią i holem, który z kolei jest otwarty na dużą kuchnię zorganizowaną wokół modułu wyspowego z płytą grzewczą. Obok kuchni znalazło się miejsce na sporą spiżarnię, a przy wejściu - na duże wnękowe szafy. Na parterze wydzielono drzwiami jedynie pomieszczenia o łazienkę, spiżarnię i przedpokój. Do ściany, która oddziela dwa bliźniacze budynki, przylegają jednobiegowe schody. Tradycyjnie piętro jest strefą nocną, wyciszoną, intymną. Tym razem zdecydowano jednak inaczej. Zaprojektowano tu bowiem drugi salon, przeznaczony do aktywnych działań całej rodziny. Aby podkreślić charakter tej przestrzeni otwarto ją wielkim, sięgającym na całą długość i wysokość pomieszczenia oknem, wychodzącym na ogród. Przeszklono także strop łączący oba salony. To nietypowe rozwiązanie doświetla pomieszczenia i podkreśla ich funkcję. Na piętrze znajduje też się sypialnia rodziców i domowy gabinet, który może także pełnić funkcję pokoju gościnnego. Mieszkalne poddasze zostało przeznaczone wyłącznie dla dzieci. Znalazły się tu dwie sypialnie, jedna wspólna łazienka, niewielki schowek i zabezpieczony szklaną barierą taras z widokiem na przydomowy się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład> Jestem właścicielem drewnianego domu z lat 50 . Od wiosny planuje ruszyć z remontem tegoż domu. Do zrobienia jest praktycznie wszystko od fundamentu (którego nie ma bo dom stoi na kamieniach) aż po dach. Niestety dom trzeba będzie przenieść aby wylać lawy i fundament . Rozbudowa domu zmierza zwykle do zwiększenia powierzchni użytkowej budynku. Może być realizowana zarówno w pionie, co polega na zaadaptowaniu strychu czy dobudowaniu piętra, jak i w poziomie. Jeśli planujesz rozbudowę domu, powinieneś wiedzieć, jakie formalności trzeba załatwić w urzędzie, by finalnie nikt nie posądził Cię o samowolę budowlaną. Podczas realizacji procesu inwestycyjnego w postaci budowy domu najczęściej dostosowujesz jego projekt do własnych wymagań. Potrzeby mieszkaniowe Twoje i Twojej rodziny mogą jednak ulec zmianom w czasie. Dlatego po kilku czy kilkunastu latach może się okazać, że wybudowany dom nie ma wystarczającej powierzchni mieszkalnej dla wszystkich domowników. Żeby to zmienić, można zdecydować się na rozbudowę, o ile tylko działka na to pozwala. Jak to zrobić? Jakich formalności powinieneś w związku z tym dopełnić i czy potrzebne jest np. pozwolenie pozyskane z urzędu? Na czym polega rozbudowa domu? Rozbudowa domu polega na wykonaniu prac mających na celu powiększenie istniejącego już budynku. Taka rozbudowa może być przeprowadzona: w poziomie (wszerz) – polega np. na dobudowaniu pomieszczeń do budynku z zajęciem części gruntu, co powiększa powierzchnię zabudowy obiektu; w pionie (w górę) – polega na przykład na nadbudowie piętra lub adaptacji poddasza, co zwiększa wyłącznie powierzchnię użytkową domu. Inwestorów najczęściej interesuje rozbudowa domu parterowego lub piętrowego o niewielkiej powierzchni, który z czasem staje się za ciasny, na przykład wskutek powiększenia rodziny. Choć zwykle tego rodzaju inwestycje przeprowadza się w starszych nieruchomościach, warto wiedzieć, że może być ona również częścią nowego projektu domu. Zaplanowanie przebudowy małego budynku w przyszłości jest sposobem na rozłożenie kosztów w czasie. Można więc o tym pomyśleć już na etapie wyboru nowego projektu, tym bardziej że tego rodzaju zmiany w projekcie, tak czy owak, mogą później wymagać zgody jego autora. Rozbudowa domu jednorodzinnego pozwoli na spełnienie rosnących potrzeb rodziny. Jak wygląda obecnie kwestia rozbudowy domu? Rok 2022 nie jest czasem diametralnych zmian w prawie budowlanym, dlatego warto sięgnąć po dotychczasowe przepisy Prawa budowlanego. Z art. 3 pkt 6 ustawy wynika, że rozbudowa tak jak i nadbudowa, to rodzaj budowy. Ona sama definiowana jest natomiast jako wykonywanie obiektu w określonym miejscu, a także odbudowa, rozbudowa i nadbudowa. W efekcie rozbudowa prowadzi do powiększenia powierzchni użytkowej oraz kubatury budynku. Jak odróżnić rozbudowę, nadbudowę oraz remont? Wszelkie prace związane z remontem, przebudową, rozbudową, nadbudową czy odbudową domu są dość precyzyjnie zdefiniowane w przepisach prawa budowlanego. Rozróżnienie ich jest ważne choćby dlatego, że część z nich wymaga dopełnienia wielu formalności, np. zamówienia projektu budowlanego wykonanego przez uprawnioną osobę czy też uzyskania pozwolenia na budowę. Przyjmuje się, że rozbudowa domu może polegać na dobudowie, czyli rozbudowie w poziomie, a także nadbudowie, czyli rozbudowie w pionie, polegającej na dobudowaniu piętra czy zaadaptowaniu przestrzeni strychu. W obu przypadkach następuje co prawda powiększenie powierzchni mieszkalnej, ale przy rozbudowie w poziomie rośnie też powierzchnia zabudowy budynku na działce, a przy nadbudowie – zwiększa się powierzchnia użytkowa domu, ale bez powiększania powierzchni zabudowy. Rozbudowa domu, a także nadbudowa wiążą się z powstaniem nowych pomieszczeń, a więc powiększeniem powierzchni użytkowej. Może być więc to dobudowanie ogrodu zimowego, dodatkowego pokoju na parterze lub powiększenie salonu, np. poprzez zabudowę podcienia, lub tarasu, dobudowanie kolejnej kondygnacji lub pomieszczenia nad garażem czy też adaptacja poddasza. Jeśli jednak nie podejmiesz się rozbudowy domu, tylko jego remontu, możesz lepiej zagospodarować wnętrza. W razie remontu zgodnie z przepisami prawa, masz do czynienia z wykonywaniem robót w istniejącym obiekcie. Polegają one na odtworzeniu stanu pierwotnego i nie są zaliczane do prac w ramach bieżącej konserwacji. W odróżnieniu od rozbudowy domu remont nie będzie związany ze zmianą powierzchni użytkowej ani takich parametrów budynku jak: wysokość, szerokość, długość, kubatura, powierzchnia użytkowa. Remontem można więc nazwać wymianę tynków na elewacji czy też montaż nowych okien energooszczędnych o tych samych wymiarach. Takie prace w większości przypadków nie wymagają żadnych formalności, co najwyżej zgłoszenia. Jakie formalności są wymagane do rozbudowy domu? Jeżeli interesuje Cię rozbudowa domu, musisz nastawić się na konieczność załatwienia kilku spraw urzędowych. Ich zaniedbanie może skutkować wieloma problemami – możesz zostać posądzony o samowolę budowlaną, która będzie się wiązała z wysokimi kosztami legalizacji rozbudowy lub koniecznością jej wyburzenia. Formalności muszą być dopełnione oczywiście z odpowiednim wyprzedzeniem. Zobacz, gdzie powinieneś się udać przy planowaniu rozbudowy domu. Jakie dokumenty trzeba zebrać i gdzie musisz je dostarczyć? Jak zatem powinna być przygotowana rozbudowa domu? Oto formalności krok po kroku: Sprawdź miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a jeśli go nie ma dla danego terenu, wystąp o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. W MPZP sprawdzisz, czy możesz dokonać planowanej rozbudowy domu. Gdzie zgłosić się, jeśli takiego planu nie ma? Trzeba udać się do urzędu i postarać się o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. We wniosku podajesz, jakie masz plany rozbudowy. Zaczekaj na decyzję w sprawie możliwości realizacji prac budowlanych. Zleć wykonanie projektu rozbudowy domu – powinien być on wykonany przez osobę uprawnioną, która musi uwzględnić wymogi gminy zawarte w MPZP lub warunkach zabudowy. Zleć niezbędne ekspertyzy – są one zwykle konieczne przy rozbudowie starego domu. Przepisy mogą nakładać na Ciebie obowiązek zlecenia badania podłoża gruntowego oraz samej konstrukcji domu, ponieważ być może przed rozbudową niezbędne będą prace naprawcze. Zgłoś się do starostwa powiatowego lub urzędu miasta w celu dopełnienia formalności związanych ze zgłoszeniem rozbudowy budynku. To jednak nie wszystko, co powinieneś sprawdzić przy rozbudowie domu. W wielu przypadkach będzie niestety wymagana zgoda sąsiada. Jeśli chcesz dokonać rozbudowy domu w stronę granicy z sąsiadem, nie tylko jego zdanie będzie istotne. Należy zachować odpowiednie odległości umieszczone w przepisach, chyba że MPZP lub decyzja ustalająca warunki zabudowy stanowią inaczej. Zasadniczo zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, odległość ściany budynku od granicy sąsiedniej działki nie może być mniejsza niż 3 m, gdy jest to ściana bez otworów, albo 4 m, jeśli w ścianie znajdują się otwory okienne lub drzwiowe. Ponadto odstęp między oknem w połaci dachowej a granicą nie może być mniejszy niż 4 m. Takie elementy architektoniczne jak balkon, okap, daszek nad wejściem, taras czy schody zewnętrzne mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od tej granicy. Przy wąskich działkach budowlanych znajdujących się w towarzystwie zabudowy jednorodzinnej, mających szerokość mniejszą niż 16 m, rozbudowa domu jest możliwa i może sięgać do samej granicy działki bądź kończyć się w odległości 1,5 – 3 m od niej. Jeśli zaś w granicy gruntu stoi budynek sąsiada bądź też, jeśli zostało wydane pozwolenie na jego budowę, można nawet dostawić się do niego. Wtedy cała powierzchnia ściany domu będzie do niego przylegać. Przepisy dają zielone światło dla rozbudowy domu stojącego bliżej niż 3 lub 4 m od granicy. Warunkiem jest tutaj rozbudowywanie części obiektu leżącej poza pasem o szerokości 3 m wzdłuż tej granicy albo nadbudowanie jednej kondygnacji. W ścianie zlokalizowanej w odległości mniejszej niż 4 m od granicy nie będzie jednak okien. Zanim zaczniesz rozbudowę domu, powinieneś wyznaczyć kierownika budowy, kupić i zarejestrować w starostwie powiatowym dziennik budowy oraz złożyć w powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego zawiadomienie o terminie rozpoczęcia robót. Należy to zrobić w terminie minimum 7 dni od dnia złożenia. Po wykonaniu prac musisz jeszcze zawiadomić o tym nadzór budowlany i dołączyć do pisemnego zgłoszenia: oryginał dziennika budowy; oświadczenie kierownika budowy o wykonaniu rozbudowy zgodnie z projektem, pozwoleniem i przepisami oraz o doprowadzeniu terenu budowy do porządku; protokół sprawdzeń wszystkich nowo zainstalowanych instalacji wewnętrznych; geodezyjną inwentaryzację powykonawczą; kopię świadectwa charakterystyki energetycznej budynku po rozbudowie. Nadzór ma 21 dni od powiadomienia go o wykonaniu rozbudowy na wydanie np. sprzeciwu. Jeśli go nie wyrazi, możesz spokojnie rozpocząć użytkowanie rozbudowanej części swojego domu. Warto sprawdzić, jak wygląda rozbudowa domu w nowym prawie budowlanym. Czy wymaga ona pozwolenia? Czy rozbudowa domu wymaga pozwolenia na budowę? Na pytanie o to, czy rozbudowa wymaga pozwolenia na budowę, jeszcze kilka lat temu można było odpowiedzieć twierdząco. W wyniku zmian od 2015 r. możliwa jest jednak rozbudowa domu bez pozwolenia na budowę. Wymaga to spełnienia jednego warunku – inwestycja nie może wykroczyć poza granice działki. Muszą być zachowane odpowiednie odległości od niej. W przeciwnym razie niezbędne będzie uzyskanie pozwolenia. W 2022 roku możliwa będzie rozbudowa domu bez pozwolenia. Nie jest jednak tak, że nie trzeba załatwić w związku z nią żadnych formalności. Możliwa jest rozbudowa domu na zgłoszenie do starostwa powiatowego lub urzędu miasta. Szczególnym przypadkiem jest jednak dostawienie swojej części budynku do istniejącej konstrukcji na sąsiedniej działce. Czy w takiej sytuacji możliwa jest rozbudowa domu na pozwolenie czy zgłoszenie? Jeśli ściana budynku ma być dostawiona do istniejącej już konstrukcji, wymagane będzie posiadanie stosownego zezwolenia na budowę ze względu na obszar oddziaływania na sąsiednią działkę. Dostawka nie może mieć przy tym większych wymiarów od istniejącej części budynku sąsiedniego. W takim razie zbliżenie budynku do granicy z sąsiadem powoduje, że jego działka zostanie objęta obszarem oddziaływania, zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Sąsiad stanie się stroną postępowania w sprawie pozwolenia na rozbudowę, czyli będzie miał prawo do przeglądania akt sprawy oraz składania odwołań czy zażaleń. Rozbudowa domu na zgłoszenie wymaga wyłącznie złożenia w urzędzie pisma opisującego rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz wskazującego termin ich rozpoczęcia. Nie może być on krótszy niż 21 dni od daty dokonania zgłoszenia, ponieważ tyle czasu ma urząd na złożenie ewentualnego sprzeciwu. Do zgłoszenia trzeba dołączyć kilka dokumentów, projekt rozbudowy. Co grozi za niezgłoszenie rozbudowy domu? Błędem jest rozpoczęcie robót budowlanych jeszcze przed zgłoszeniem rozbudowy. W takim przypadku może się okazać, że właściwy organ uzna ją za samowolę budowlaną. Będziesz musiał wówczas przejść przez procedurę legalizacyjną w nadzorze budowlanym i jednocześnie ponieść wysokie opłaty legalizacyjne, sięgające nawet 50 000 zł. Nielegalna rozbudowa może się też zakończyć nakazem rozbiórki obiektu. Jak wyglądają formalności przy budowie domu w 2022 roku? Jak prawidłowo wykonać rozbudowę domu krok po kroku? Pomysłów na to, jak rozbudować dom do góry czy w bok, jest bardzo wiele. W każdym przypadku prace powinny się odbywać według projektu, który jest podstawą inwestycji i zazwyczaj obejmuje: projekt architektoniczny, konstrukcyjny, instalacyjny, a także wykaz potrzebnych materiałów i dziennik budowy. W praktyce rozbudowa domu krok po kroku często niewiele się różni od wznoszenia nowego budynku, szczególnie jeśli jest związana z dobudowaniem pomieszczeń na parterze. Wówczas niezbędne jest przeprowadzenie wszystkich prac jak przy budowie nowego domu, począwszy od wzniesienia fundamentów. Rozbudowa i przebudowa bardzo często wymagają specjalistycznej wiedzy ze względu na konieczność ingerencji w konstrukcję budynku. Właśnie dlatego prace tego rodzaju zwykle powierza się ekipie budowlanej, która ma doświadczenie w ich przeprowadzaniu. Jak wygląda rozbudowa domu? Od czego zacząć takie prace? Powinny one obejmować: Dopełnienie formalności urzędowych obejmujących wydanie pozwolenia na rozbudowę domu piętrowego czy parterowego albo zgłoszenie takiej inwestycji w urzędzie. Wykonanie projektu rozbudowy małego domu do powiększenia jego powierzchni użytkowej – musi on być zgodny z warunkami zabudowy. Projekt rozbudowy domu szkieletowego czy rozbudowy domu drewnianego i wybudowanego w innej technologii powinien być wykonany przez architekta i dostosowany do planistycznych wymogów gminy. Zlecenie ekspertyzy technicznej istniejącego budynku – pozwoli ona określić techniczny stan konstrukcji i elementów budynku z uwzględnieniem stanu podłoża gruntowego, co jest szczególnie istotne przy rozbudowie starego domu z cegły. Ustanowienie kierownika budowy, kupienie i zarejestrowanie w starostwie dziennika budowy i złożenie w powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego zawiadomienia o terminie rozpoczęcia robót. Rozpoczęcie prac ziemnych i prac budowlanych prowadzących np. do rozbudowy domu z 35 do 70 mkw. Jeśli planowana jest rozbudowa domu do 70 mkw., może się okazać, że przestanie on spełniać wytyczne dotyczące budowania obiektów bez zezwolenia. Dlatego niewykluczone, że będzie trzeba złożyć wniosek o takie pozwolenie. Dodatkowo, rozbudowa domu w granicy działki musi być realizowana z zachowaniem odpowiednich odległości od niej, w innym wypadku trzeba będzie pozyskać pozwolenie. Jak wykonać rozbudowę starego domu? Rozbudowa starego domu jest bardzo popularna w Polsce, ponieważ wiele osób po prostu dziedziczy starsze budynki i woli je dostosować do swoich potrzeb niż burzyć i wznosić dom od zera. Najczęściej polega to na dostawieniu dobudówki na poziomie parteru, adaptacji poddasza lub nadbudowy piętra. Z reguły wiąże się z tym wiele dodatkowych prac związanych z przebudową i modernizacją starej konstrukcji. Z tego względu koszty takiej inwestycji potrafią być dość wysokie, a nierzadko sprawiają wiele problemów już na etapie projektu. Przed podjęciem decyzji o rozbudowie starego domu z pewnością należy przeprowadzić wiele ekspertyz technicznych i dokonać skrupulatnych kalkulacji, czy inwestycja się opłaca. Rozbudowa domu kostki pozwoli na zmianę jego formy architektonicznej, jeśli będzie realizowana w poziomie, a nie w pionie, albo dodanie dodatkowego piętra z dachem dwuspadowym, co nada bardziej tradycyjny wygląd takiemu budynkowi. Jeśli zachowany zostanie dach płaski, a elewacja odnowiona, dom może wyglądać bardzo nowocześnie, na dodatek stosunkowo niewielkim kosztem. Budować nowy dom czy remontować stary? Ile może trwać rozbudowa domu? Zastanawiasz się, czy musisz poświęcić dużo czasu na rozbudowę domu? Sprawdź, ile może trwać. Przede wszystkim musisz poczekać na dopełnienie wszystkich formalności, co w dużej mierze zależy od tego, czy zgłosisz kompletny wniosek dotyczący zgłoszenia rozbudowy. Do prac można przystąpić dopiero po upływie 21 dni od złożenia zgłoszenia, pod warunkiem że urząd nie wniósł sprzeciwu w tym właśnie terminie. Można zacząć rozbudowę również po otrzymaniu zaświadczenia o braku podstaw do wniesienia sprzeciwu. To, ile właściwie potrwają prace, zależy od skali rozbudowy i tego, czy jest ona wykonywana samodzielnie, czyli w systemie gospodarczym, czy z wykorzystaniem usług ekipy wykonawczej. Ile kosztuje rozbudowa domu? Bardzo trudno precyzyjnie określić, ile kosztuje rozbudowa domu jednorodzinnego, ponieważ koszty zależą od rodzaju i zakresu prac. Z reguły najdroższe jest rozbudowywanie domu wszerz, choćby ze względu na prace ziemne, które są dość drogie. Nie zawsze są one jednak tak duże – na przykład, jeśli dobudówka dotyczy nie dodatkowego pokoju, ale jedynie tarasu. Adaptacja poddasza generuje znacznie mniej kosztów, ale już nadbudowa domu poprzez „dołożenie” piętra może wiązać się z kosztowną przebudową dachu, wzmocnieniem stropów czy budową schodów. Na większe wydatki muszą się także nastawić właściciele starszych budynków, które najczęściej wymagają wielu dodatkowych prac modernizacyjnych przy rozbudowie domu. Na ogólną rozbudowę domu należy przeznaczyć średnio od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych.

Dom wzniesiony w połowie XX w. służy już trzeciemu pokoleniu tej samej rodziny. Na przestrzeni lat przeszedł wiele zmian. Początkowo był przekryty dwuspadowym dachem z tradycyjną dachówką. W latach 70. ojciec właścicielki przebudował go, nadając mu formę gierkowskiej kostki

Czy modernizacja domu z lat 70-tych musi ograniczać siÄ™ jedynie do ocieplenia Ĺ›cian i wymianie okien? DysponujÄ…c nawet ograniczonym budĹĽetem moĹĽna nie tylko poprawić komfort mieszkania, ale rĂłwnieĹĽ dostosować budynek do zasad nowoczesnej architektury, maksymalnie wykorzystujÄ…c istniejÄ…cÄ… zabudowÄ™. Prezentowana przebudowa domu z lat 70-tych jest tego doskonaĹ‚ym przykĹ‚adem. Zanim jednak projekt przebudowy powstaĹ‚, architekci musieli szczegółowo zapoznać siÄ™ ze stanem technicznym budynku. (Dom jednorodzinny do modernizacji, fot. m2studio - pracownia architektoniczna) Istotna, zarĂłwno dla zaĹ‚oĹĽeĹ„ projektu, jak i budĹĽetu wĹ‚aĹ›cicieli, okazaĹ‚a siÄ™ moĹĽliwość pozostawienia podpiwniczenia budynku, fundamentĂłw oraz pĹ‚yty parteru. Projekt zakĹ‚adaĹ‚ zupeĹ‚nie nowy program funkcjonalny pomieszczeĹ„, zarĂłwno na parterze, jak i na poddaszu. Dlatego teĹĽ Ĺ›ciany parteru zostaĹ‚y gruntownie przeprojektowane, a zĹ‚y stan techniczny poddasza wymagaĹ‚ stworzenia go na nowo, łącznie z wylaniem nowego stropu. (Dom w trakcie przebudowy, fot. m2studio - pracownia architektoniczna) Zrealizowana przebudowa domu w niczym nie przypomina starego budynku, mimo iĹĽ duĹĽa część architektury zostaĹ‚a zachowana. Nijaki dom z lat 70-tych przybraĹ‚ zupeĹ‚nie nowoczesnÄ… formÄ™, podkreĹ›lonÄ… nie tylko nowymi elementami architektonicznymi, ale rĂłwnieĹĽ oryginalnym wykoĹ„czeniem fasady. (Dom z lat 70-tych po przebudowie: widok od ulicy, fot. m2studio - pracownia architektoniczne) Przebudowany dom jednorodzinny zyskaĹ‚ zupeĹ‚nie nowy ukĹ‚ad funkcjonalny pomieszczeĹ„. Część dzienna zostaĹ‚a usytuowana na stronie poĹ‚udniowej, skÄ…d wpada do niej najwiÄ™cej Ĺ›wiatĹ‚a dziennego. WysuniÄ™ta Ĺ›ciana na parterze umoĹĽliwiĹ‚a ponadto dobudowanie tarasu, ktĂłry staĹ‚ siÄ™ przedĹ‚uĹĽeniem sĹ‚onecznej części domu. (Dom z lat 70-tych po przebudowie: widok od strony tarasu, fot. m2studio - pracownia architektoniczne) W pomieszczeniach zmodyfikowano rĂłwnieĹĽ otwory okienne – teraz panoramiczne okna dochodzÄ…ce do 4,5 m dĹ‚ugoĹ›ci otwierajÄ… pokoje na zadrzewionÄ… okolicÄ™. Adaptacja poddasza na strefÄ™ mieszkalnÄ… sprawiĹ‚a, ĹĽe dom zyskaĹ‚ kolejnÄ… przestrzeĹ„ na ciekawe aranĹĽacje. Od zewnÄ…trz poddasze wydzielone jest innym kolorem elewacji. Dwa kolory elewacji dynamicznie dzielÄ… bryłę budynku. BiaĹ‚y kolor na części poddasza sprawia, ĹĽe budynek wydaje siÄ™ wyĹĽszy niĹĽ w rzeczywistoĹ›ci. Ciemny kolor elewacji na parterze idealnie wtapia tÄ™ część w zadrzewione otoczenie. Wyróżnione jasnym drewnem ramy okien i drzwi komponujÄ… siÄ™ z dobudowanym tarasem. Projekt przebudowy: m2studio Pracownia Architektoniczna arch. MichaĹ‚ Pierzchalski, arch. Marek Szaniawski Obejrzyj galeriÄ™ zdjęć PokĂłj dziecka Powierzchnia domu: 676 m2. Powierzchnia działki: 785 m2. Liczba mieszkań: trzy. Kłopoty ze zmianami. Dawny budynek powstał ponad dwadzieścia lat temu na małej, narożnej działce. Jest na niej na tyle ciasno, że odległość ścian bocznych i tylnej elewacji domu od granic działki wynosi zaledwie cztery metry. Po przebudowie. Do dawnej bryły dobudowano nową, parterową z płaskim dachem i tak oto połączono to co tradycyjne z nowoczesnym. Architekt i inwestorzy dbali o to, żeby nie zepsuć charakteru dawnego domu i nie zaburzyć proporcji Ta przebudowa dowodzi, że stare szlachetne domy należy remontować z szacunkiem, pokorą i czułością. Pokazuje też, że warto powiększać ich powierzchnię nie tylko adaptując dawne nieużytkowe pomieszczenia i wyburzając ściany. Można do dawnej bryły dobudować nową – nowoczesną. Gdy już domowa przestrzeń jest funkcjonalna, racjonalnie wykorzystana, oczekujemy od niej czegoś więcej – by była urzekająca. O to najtrudniej. Częściej spotykamy wyrafinowaną architekturę, zaskakujące rozwiązania, ciekawe aranżacje niż domy zapierające dech w piersiach z powodu czegoś ulotnego – ducha miejsca, który sprawia, że domowa przestrzeń jest jedyna w swoim rodzaju. Tego nie zagwarantują designerskie meble i największe przeszklenia. Środki prowadzące do osiągnięcia celu mogą być różne. Najważniejsza jest osobowość wycinających ze świata kawałek swojej przestrzeni na dom i wypełniających ją ważnymi dla siebie przedmiotami i obrazami. Zobaczmy, jak zrobili to właściciele tego domu... Autor: z prywanego archiwum Przed przebudową. Stary dom był urokliwy, ale zniszczony i stanowczo za mały na potrzeby pięcioosobowej rodziny Autor: Piotr Mastalerz Wymiana okien na duże nie tylko zagwarantowała wspaniałe widoki, także unowocześniła dawną bryłę domu. Ramy okien, z zewnątrz brązowe, nawiązują do przybudówki wykończonej termojesionem (od wewnątrz są białe) Nowa i stara bryła Projekt tej przebudowy pokazuje, jak nowoczesna architektura może być dopełnieniem tradycyjnej. Główna bryła domu to ukłon w stronę dawnego projektu. Czterospadowy dach z lukarnami kryty blachą na rąbek stojący, gzymsy, opaski wokół okien – wszystko to przywołuje wspomnienie starego projektu. Tylko zamiast małych okien z okiennicami są dziś duże, nowoczesne. To one sprawiają, że dom – pozostając klasyczny – nie jest archaiczny. Dobudowany do dawnej i wciąż głównej bryły domu parterowy prostopadłościan z przeszkleniami o różnych kształtach swoją prostą geometryczną formą unowocześnia przebudowany dom. Wykończenie nowej bryły termojesionem kontrastuje z białym tynkiem dawnej. Nieprzypadkowo drewno termojesionu pojawia się też z przeciwległej strony domu na tarasie. W ten sposób dawny, przebudowany dom został ujęty w nietypową, bo przesuniętą przestrzennie ramę. Przeczytaj też: Sprawdzamy wady i zalety thermo drewna, porównujemy ceny >>> Do zespolenia dawnej części z nową w spójną kompozycję wystarczyło niewiele – brązowe ramy okien, które przewijają się przez obie bryły i nawiązują do barwy drewna okalającego starą-nową część domu. Remontować zamiast burzyć To historia wyboru, który dla nowych właścicieli był oczywisty, choć dla wielu osób z pewnością taki by nie był, bo oznaczał drogę trudniejszą. Właśnie ten wybór i realizacja zostały docenione i wyróżnione w naszym konkursie Remont Roku. – Ten dom był tu od zawsze, należał do zaprzyjaźnionych z dziadkami sąsiadów. Jak pojawiła się możliwość, by go kupić, czułem, że wracam jak niedźwiedzie do matecznika – opowiada pan Jacek – Problem był taki, że trzeba się było do tego domu odnieść z szacunkiem. A nie wyburzyć i budować od nowa. A to okazało się dużym wyzwaniem. Wybór architekta, który zaprojektuje rozbudowę, był oczywisty – Marcin Rubik, brat właściciela. Zobacz inne domy zaprojektowane przez arch. Marcina Rubika: Nowoczesny dom z elewacją ze starej cegły >>> Piętrowy nowoczesny dom z podziemną kondygnacją >>> Dom piętrowy z płaskim dachem na wąską działkę >>> Nowoczesny dom z frontową elewacją bez okien >>> Stary dom, jak mówią właściciele, był urokliwy, przytulny i szlachetny, ale za mały dla ich pięcioosobowej rodziny. Miał tylko 66 m2 powierzchni użytkowej. Na dole były jedynie dwa pokoje, kuchnia i łazienka, a na górze niezagospodarowany strych – jedna wielka ciemna przestrzeń z maleńkimi lukarnami. Decyzja o adaptacji poddaszabyła oczywista. Jednak to nie wystarczyło, by zapewnić pięciu osobom komfort. Architekt i właściciele byli zgodni, że najważniejsze, by – dostosowując dom do nowych potrzeb, rozbudowując go – nie zniszczyć dawnego małego domu. Autor: Piotr Mastalerz Tu najważniejszy jest żywy obraz w panoramicznym oknie i stary drewniany strop przywołujący ducha dawnego domu. Gospodarze postanowili nie poddawać go gruntownej renowacji. Jedynie, tak jak się to robi w góralskich chatach, umyli go szarym mydłem Autor: Piotr Mastalerz Właściciele odtworzyli dawną spiżarkę. Teraz prowadzą do niej te same drzwi co przed laty Kosztowne remontowe zaskoczenia Nowi właściciele wiedzieli, że dom, który chcą przebudować, wymaga osuszenia, ocieplenia, doświetlenia, ale poza tym czekały na nich jeszcze niespodzianki. W trakcie prac remontowych okazało się, że nie ma fundamentów, tylko kamienie zalane betonem, na których stoją ściany. Nie było też wieńca, a dach leżał bez umocowania na ścianach. Zaskoczeniem była także sama budowa ścian, w których były warstwy trocin, kolek i różne rodzaje cegły – takie, jakie udało się w trudnych czasach zdobyć. Niektóre ściany rozsypywały się i trzeba je było wznosić na nowo. Pan Jacek, z zawodu lekarz, ale – jak sam mówi – z zamiłowania budowlaniec, uczestniczył w pracach remontowych nie tylko koncepcyjnie, ale także praktycznie, pomagając na różnych etapach robót. Jednak najpierw dużo czasu zajęło mu poszukiwanie fachowców. Rozpytywał znajomych, jeździł na okoliczne budowy, obserwował. Efekt tych poszukiwań? Znalazł rzetelne ekipy, z którymi można było przedyskutować różne rozwiązania. – Zaczęliśmy od podbijania fundamentów. Najpierw trzeba było odkopać ziemię do głębokości 1,5 m, wykonać szalunek do głębokości nowego posadowienia, zrobić wykop pod nowe ławy, potem zakładać je z zachowaniem ciągłości zbrojenia, wylewać z betonu nowe ściany fundamentowe, na końcu położyć izolacje i zlikwidować wykop – wylicza pan Jacek. To jedna z najtrudniejszych i najniebezpieczniejszych prac remontowych. Gdy dom został wzmocniony od dołu, trzeba go było wzmocnić także od góry, wykonując wieniec stropowy. Dopiero potem można się było zabrać do wyburzania, powiększania otworów pod nowe okna. Największy miał powstać w pokoju dziennym, w którym zaprojektowano duże okno panoramiczne. I powstał. Jednak zanim zostało wmurowane nowe, długie nadproże, konieczne było zamontowanie metalowej konstrukcji chroniącej mur przed zawaleniem. „Totalna rozpierducha” – tak budowlańcy mówili o takim długim początku przebudowy. Potem nie było dużo prościej. Postanowiono zmienić konstrukcję dachu, tak by słupy nie wypadały w jego centralnych punktach, ale by można je było ukryć w ścianach poddasza. Właściciele śmieją się, że właściwie jedynym elementem starego domu, który pozostał bez większych ingerencji, jest strop. Przyglądając się belkom wykańczającym strop w dawnej, parterowej części domu, można dostrzec jego krzywiznę stropu. Stary, niedoskonały, drewniany sufit jest główną ozdobą wnętrz. Potwierdza zasadę, że nie należy dążyć do doskonałości za wszelką cenę, bo to, co doskonałe, bywa nudne. – Strop jest mocnym akcentem, który pozwolił zachować ducha tego domu, który tak naprawdę został wypatroszony od środka i odarty ze skóry z zewnątrz – mówi pani Monika. Pan Jacek podsumowuje krótko: – Najłatwiejszym etapem tej rozbudowy było wzniesienie tzw. dobudówki – nowej, parterowej bryły z płaskim dachem, w której są gabinet, sypialnia i pomieszczenie techniczne. – Zdecydowanie taniej i prościej byłoby zbudować dom od nowa, ale to zupełnie nie wchodziło w grę – dodaje pani Monika. Po dwóch latach od rozpoczęcia robót właściciele pierwszy raz spali w swoim domu. Autor: Piotr Mastalerz W wyremontowanej części domu powiększono hol i zmieniono bieg schodów Nowy plan domu W starym domu postanowili zrobić duży hol, powiększyć kuchnię, ale odtworzyć dawną, małą spiżarnię. Dziś prowadzą do niej te same drzwi co przed laty. Zmienił się też bieg schodów, aby optymalnie wykorzystać nowo zaadaptowane poddasze. Nie było to łatwe zadanie dla architekta, bo poddasze pod czterospadowym dachem o stosunkowo niedużym kącie nachylenia (35o) i niewysokiej ściance kolankowej (58 cm) bardzo ogranicza możliwości projektowe. Jeśli do tego dodać niedużą powierzchnię podłogi, 75 m2, i konieczność wydzielenia trzech sypialni i łazienki, zadanie wydaje się karkołomne. W takiej sytuacji wejście na poddasze musiało się znaleźć w środku rzutu. Podział przestrzeni jest symetryczny – schody znajdują się w osi symetrii dachu. Dzięki temu możliwe było takie wydzielenie pomieszczeń, by w każdym były dwie ściany pełnej wysokości ułatwiające aranżację. Dodatkowo przestrzeń powiększają dwie duże lukarny, które projektant sprawiedliwie podzielił – każdą na pół, aby pionowe okno znalazło się w każdym pomieszczeniu. Kolejny sposób na powiększenie przestrzeni pod skosami to montaż dużych okien dachowych. Wnęki o szerokości 109 cm „unoszą” połać dachu. Po podziale przestrzeni komin znalazł się w środku planu łazienki i posłużył do wydzielenia jej poszczególnych stref. W efekcie z niedużego poddasza wygospodarowano nie tylko trzy wygodne sypialnie i dużą łazienkę, ale jeszcze garderobę i schowek na strychu, na który prowadzą rozkładane schody. W dobudowanej bryle znalazło się miejsce na sypialnię gospodarzy, gabinet i pomieszczenie gospodarcze. Autor: Piotr Mastalerz Komin, który znajdował się w centrum łazienki,wykorzystano do jej podziału na strefy Szczere aranżacje wnętrz Nie zatrudnili projektanta wnętrz. W tym domu projektowanie było intuicyjne. Mamy więc do czynienia z najbardziej szczerym aranżowaniem wnętrz. Po prostu gospodarze znajdowali rzeczy i obrazy, które chcieli wprowadzić do swojej przestrzeni. Znalazły tu miejsce różne stare meble i przedmioty z duszą, pamiątki po dziadkach, a także te, które pozostały w dawnym domu. Obok zdjęć rodzinnych i fotografii dawnych właścicieli domu przewijają się obrazy z kobietami Picassa przywiezione z Barcelony (kolekcja pani Moniki). I wszystko tu do siebie doskonale pasuje. Wiele inspiracji dostarczyła architektka Katarzyna Rubik (żona głównego projektanta przebudowy). – Kasia ma wspaniały zmysł artystyczny, plastyczny – mówi pani Monika. Ze spontanicznymi kompozycjami współgrają naturalne materiały wykończeniowe – dębowe lite podłogi na parterze, sosnowe na poddaszu, drewniane okna, tynki cementowo-wapienne według dawnej receptury, stara cegła rozbiórkowa na kominku, drewniane drzwi malowane ręcznie zamiast MDF-u malowanego proszkowo, lniane zasłony w oknach. – Udało nam się zgromadzić różne rzeczy, do których mamy sentymentalny stosunek – zgodnie mówią gospodarze. Są tu fotel dziadka pana Jacka (z lat 30.), czy wiekowe rodzinne koronki. Na ścianie w salonie wisi duża, stara rama przewieziona z domu dziadków pani Moniki. Niemal pusta. Jest w niej bardzo mała sylwetka anioła na tle ściany. – To Anioł, który przychodzi – wyjaśnia gospodyni. Tutaj przychodzi na pewno. Autor: archiwum redakcji Szczegółowe informacje o pracach remontowych, plany domu oraz więcej zdjęć bryły i wnętrz znajdziesz w czerwcowym numerze "Muratora". W magazynie ponadto: > Pozwolenie na budowę - formalności budowlane krok po kroku> Wybieramy bramy garażowe > Stropy - planuj, licz i buduj> Docieplenie starych ścian - jak uniknąć błędów> Klimatyzatory - porównujemy parametry i ceny Ciekawe remonty domów i mieszkań z konkursu Remont roku: Anna Okołowska, projekt architekt Marcin Rubik Potrzeba remontu w domu kostce. Wprawdzie w domu kostce z lat 50. były dwa mieszkania (na każdej kondygnacji jedno), ale taki podział wnętrza nie gwarantował komfortu nowym właścicielom, którzy mieli prowadzić dwa odrębne gospodarstwa domowe. Brak oddzielnych wejść i dostępu do ogrodu z mieszkania na piętrze nie odpowiadał ich
Witam serdecznie. Jestem w posiadaniu domu po dziadkach. Dom został wybudowany w latach 50-tych XX wieku. Jest to budynek parterowy z piwnicą pod kuchnią i łazienką (wysokość piwnicy około 1,5 metra) i strychem (wysokość strychu w najwyższym punkcie około 1,5 metra), dach jest dwuspadowy. Wymiary zewnętrzne to mniej więcej 10 x 9 metrów. Do domu przylega ganek przedzielony ścianą. Jakieś 15 lat temu dziadek ocieplił dom styropianem i założył dach z blachy. Powierzchnia wewnętrzna z tego co mierzyłem to około 74 m2. Dom znajduje się na działce o wymiarach około 13 x 27 m2, z jednej strony przylega bezpośrednio do sąsiedniej działki a z drugiej strony jest około 3 metry do drugiego sąsiada. Dom jest podłączony do wodociągu, kanalizacji i prądu. Chciałbym zrobić następujące zmiany: 1. rozebrać ścianę, która przylega bezpośrednio do posesji sąsiada (ściana jest zawilgocona i ciągle są z tym problemy) i zbudować nową co najmniej 0,5 metra od granicy działek - czyli zwęzić dom o 0,5 metra. 2. podnieść dom tak, żeby strych, który się do niczego pożytecznego nie nadaje zamienił się w poddasze użytkowe, moim zdaniem wiąże się to z wymianą starego drewnianego stropu na nowy, skłaniał bym się ku terivie. 3. parter jest zaprojektowany tak: są 3 małe pokoje, mała łazienka i mała kuchnia, chciałbym 2 pokoje połączyć w jeden a ostatni pokój połączyć z kuchnią oraz powiększyć łazienkę. 4. dom ogrzewany jest za pomocą CO z tym, że piec umiejscowiony jest w łazience, chciałbym kotłownię stworzyć w jednej z połówek ganku z racji osobnego wejścia, jeżeli chodzi o grzejniki to planuję normalne grzejniki a nie podłogówkę, dodatkowo w jednym z pokojów jest stara kuchnia węglowa, zamiast tego chciałbym tam wstawić kominek. 5. każda podłoga jest na innej wysokości, z tego co wiem pod spodem nie ma wylewek tylko piasek, chciałbym zasypać tą pseudo-piwnicę, zerwać wszystkie podłogi i zrobić porządną wylewkę. 6. wymiana całej instalacji wodnej i elektrycznej 7. jeżeli chodzi o poddasze, dach chciałby również dwuspadowy z tym, że z obu stron chciałbym mieć po 2 takie daszki z normalnymi oknami (nie wiem jak się to fachowo nazywa). 8. od strony drugiego sąsiada chciałbym postawić wiatę na samochód, długości domu, z dachem o takim samym spadku jak na domu. Na chwilę obecną to mniej więcej tyle z moich wizji. Dopiero zaczynam odkładać pieniądze na ten cel, ale chcę już orientować się jakie mogą wyjść przybliżone koszty tej operacji, na co zwrócić uwagę przy realizacji tego projektu. Liczę na pomoc forumowiczów, którzy mają już jakieś doświadczenie, jakieś przemyślenia porady, uwagi mile widziane. Dodam, że chodzi mi na razie o stan surowy. Wykończenia będą dużo później i możliwe, że część z nich zrobię bez pomocy fachowców.
Ma ładnych kilkadziesiąt lat (z lat 40-50) zbudowany z cegieł. Wszystkie instalacje do wymiany. To co chciałbym z niego zostawić, to fundamenty + ściany i strop. Dom ma powierzchnie 50 metrów (2 pokoje) + taki dość mały przedpokoik ~1,5 metra na 5 metrów z którego prowadza powizoryczne schody na strych.
Projekt obejmował przebudowę i rozbudowę domu jednorodzinnego oraz budowę nowego, wolnostojącego budynku gospodarczo-garażowego. Bryła Główna bryła domu nie zmieniła obrysu, przestrzeń wewnątrz została natomiast w całości przeprojektowana. W wyniku zmian połączono strefę kuchni , jadalni i salonu, przenosząc kuchnię na stronę ogrodową, dając jej dostęp do nowego dużego tarasu. Na poddaszu – aby uzyskać 3 sypialnie i garderobę – wyburzono wszystkie ścianki działowe (również ze względu na ich zły stan techniczny). Bryła wejścia została rozbudowana i wyposażona w nowe przebicie do piwnicy (obsługiwane pierwotnie ze strefy mieszkalnej). Parter Powierzchnia użytkowa parteru domu po przebudowie to 88,5 m2 , piętra 55 m2, piwnicy 74m2. Dom posiada – tak jak oryginalnie- podpiwniczenie pod całą bryłą główną oraz nieogrzewany strych nad poddaszem nieużytkowym. Ściany konstrukcyjne i stropy domu zachowano, oryginalna więźba dachowa została już częściowo wymieniona przy wcześniejszym remoncie (krokwie), a obecnie została przebudowana (kafry) i wzmocniona pod obciążenie nowym poszyciem – dachówką ceramiczną. Cała stolarka okienna została wymieniona. Przy tarasie zaprojektowano poszerzone przebicia otworów, dzięki czemu uzyskano też duże, wygodne wyjście ze strefy dziennej ( w formie panoramicznego okna podnoszono – przesuwnego). Na elewacjach wykorzystano oryginalną cegłę rozbiórkową. Na froncie do wnęk okiennych dopasowano zewnętrzne żaluzje zapewniające mieszkańcom dodatkową przesłonę od strony ulicy. Układ oryginalnych instalacji był w międzyczasie modernizowany, w projekcie dokonano kolejnych modernizacji ze względu na zmiany w łazienkach, zmianę lokalizacji kuchni, etc.. Dołożono rekuperację z centralą zlokalizowaną w piwnicy. Kanały prowadzono przebiciami miejscowymi tak aby nie obniżać sufitów oprócz strefy korytarza.. Powierzchnia zabudowy : dom 121,23 m2 | garaż 49,98 m2 Powierzchnia użytkowa domu po przebudowie : 217,5 m2 Źródło: Pracownia Spacelab Spacelab Spacelab Spacelab Spacelab Spacelab Polecamy podobną cegłę na elewację
Po pierwsze plan miejscowy. Nie wolno z góry zakładać, że uda się przebudować, rozbudować czy nadbudować kupiony dom. Trzeba to wcześniej ustalić, sprawdzając zapisy planu miejscowego albo uzyskując decyzję o warunkach zabudowy. W tych dokumentach określa się: minimalną powierzchnię terenu biologicznie czynnego, linie zabudowy
Przed remontem dom kostka był zaniedbany i z dzisiejszego punktu widzenia niefunkcjonalny. Dom kostka to wdzięczny obiekt do przebudowy. Można nadać jej nowoczesny wygląd, a układ wnętrz dostosować do potrzeb użytkowników. Przekonują o tym właściciele domu, który otrzymał I nagrodę w naszym konkursie Remont Roku w kategorii Przebudowa. Zobacz, jak pięknie prezentuje się stary dom kostka w nowoczesnym wydaniu. Prezentujemy przebudowę domu kostki, która otrzymała nagrodę w naszym konkursie Remont Roku. Projekt przebudowy: Marta Hausman-Dyląg, Maciej Dyląg/MMOA Architekci. Uzasadnienie jury: Za całkowitą, efektowną i bezkompromisowo przeprowadzoną metamorfozę typowego domu kostki. Za przebudowę, dzięki której budynek zyskał nową, nieporównywalnie wyższą wartość architektoniczną. Inwestorom marzył się niewielki dom parterowy na rozległej działce otoczony sosnami, ale rzeczywistość zmusiła ich do weryfikacji wyobrażeń. W gęsto zabudowanej aglomeracji śląskiej znalezienie takiej działki budowlanej, z dobrym dojazdem do Katowic, okazało się niemożliwe. Inwestorzy zaczęli więc rozglądać się za domem do remontu. Ostatecznie zdecydowali się na zakup kostki z lat 50. Tym, co przekonało ich do wyboru tego budynku, był… garaż. – Metraż dwukondygnacyjnego domu był za mały na nasze potrzeby, ale wpadliśmy na pomysł, by do celów mieszkalnych zaadaptować piwnicę z garażem. Przygotowaliśmy koncepcję przebudowy – mówią inwestorzy, a zarazem architekci, Marta Hausman-Dyląg i Marcin Dyląg. W rezultacie powstał nowoczesny dom z funkcjonalnym wnętrzem, który w niczym nie przypomina niezbyt atrakcyjnego budynku. – Największą pochwałą jest dla nas to, że sąsiedzi mieszkający w okolicy z zaskoczeniem przyznają, że nie spodziewali się, że ten dom może zyskać nowe życie – śmieją się projektanci. – Poproszono nas o przygotowanie koncepcji przebudowy innej kostki na tej ulicy. Do jej zakupu przekonała inwestorów udana metamorfoza naszej. GALERIA: metamorfoza domu kostki - zdjęcia PRZED i PO Autor: archiwum prywatne, konkurs Remont Roku Podczas remontu domu kostki do celów mieszkalnych zaadaptowano piwnicę z garażem. W ten sposób zyskano dodatkowe metry kwadratowe. Na kolejnych zdjęciach, zobacz niesamowite efekty przebudowy! Adaptacja piwnicy Przebudowa wiązała się z gruntownymi pracami remontowymi oraz koniecznością uzyskania zgody na zmianę sposobu użytkowania najniższej kondygnacji. Piwnica, w której do tej pory znajdował się garaż z warsztatem oraz składzik na węgiel i niepotrzebne sprzęty, miała się stać pełnoprawną częścią domu mieszczącą kuchnię, jadalnię oraz łazienkę. Otwór bramy garażowej został znacznie poszerzony i przeszklony, a wjazd do garażu przerobiono na efektowny taras. Ściany piwnic były na szczęście dość wysokie (miały 2,4 m), ale i tak konieczne okazało się pogłębienie najniższej kondygnacji o kilka centymetrów. Zrezygnowano również z części stropu między garażem a wyniesionym parterem (dziś na obu tych kondygnacjach są pomieszczenia strefy dziennej), dzięki czemu wnętrza wydają się przestronniejsze i są dobrze doświetlone. Autor: archiwum prywatne, konkurs Remont Roku W miejscu dawnego podjazdu powstał wygodny taras, a zamiast garażu – jasna, przestronna strefa dzienna. Na tym pomyśle została oparta koncepcja przebudowy kostki Strop był wykonany z szyn wypełnionych betonem. Po konsultacji z konstruktorem część stropu została wycięta. O wiele trudniejsze było jednak poszerzenie otworów okiennych na zachodniej i południowej fasadzie. – Pomiędzy oknem wstawionym w miejscu wjazdu do garażu a drugim dużym przeszkleniem na wysokości dawnego parteru musieliśmy zamontować belkę wzmacniającą. Dodatkowego wzmocnienia wymagał także cały południowo-zachodni narożnik. Zalecono nam zamontowanie gigantycznego stalowego kątownika, który podtrzymuje tę część domu. Gdyby ściany były zbudowane z żelbetu, te rozwiązania nie byłyby konieczne, ale dom powstawał w czasach, kiedy materiały budowlane były towarem deficytowym. W rezultacie ściany piwnic wybudowano z kamienia i cegły, parter – głównie z cegły, a piętro – z cegieł i pustaków żwirobetonowych. Stalowe wzmocnienia należało ukryć. Dlatego południowa i zachodnia ściana budynku są obecnie tak grube – mają około 70 cm. Autor: Piotr Mastalerz Taras umieszczony w obniżeniu terenu jest zacisznym miejscem odpoczynku i zapewnia inwestorom poczucie prywatność Taras w miejscu dawnego wjazdu do garażu Taras powstał zamiast dawnego wjazdu do garażu. Został nieco poszerzony, wyprofilowano skarpy, usunięto mur, pozostawiając tylko niewielką jego część, dziś pełniącą funkcję donicy dla rosnącego na skarpie starego orzecha. Dojazd został zamknięty, a zamiast bramy zamontowano przęsło ogrodzenia. W ten sposób powstała przestrzeń w stylu atrium, która dzięki położeniu w dole i otoczeniu przez skarpy daje domownikom poczucie prywatności, mimo że parcela jest zlokalizowana przy uczęszczanej ulicy. Nowy układ wnętrz Nowy układ pomieszczeń był częściowo określony przez podział domu na trzy poziomy: piętro, parter i dawną piwnicę. Dodatkowym ograniczeniem była konieczność zachowania pierwotnej lokalizacji łazienek ze względu na położenie pionów i kominów wentylacyjnych. To akurat doskonale odpowiadało oczekiwaniom inwestorów – łazienki znalazły się w węższych pomieszczeniach od północy. W szerszej i lepiej doświetlonej części południowej ulokowano sypialnie oraz strefę dzienną. Ulubione miejsce w domu, w którym mieszkańcy spędzają najwięcej czasu, to zlokalizowana na poziomie piwnicy duża kuchnia połączona z jadalnią. Znajdują się tam też schody prowadzące na górę, do salonu. – Oczywiście lepiej by było, gdyby salon był na tym samym poziomie co kuchnia, ale przy takiej powierzchni zabudowy domu byłoby to trudne do osiągnięcia – tłumaczą inwestorzy. – Dzięki wyburzeniu stropu nad jadalnią pokój dzienny nie jest całkowicie oddzielony od kuchni. Dom przed remontem miał powierzchnię użytkową mniej więcej 120 m². Dzięki adaptacji piwnicy inwestorzy zyskali dodatkowe 40 m². – Powierzchnia byłaby jeszcze większa, gdybyśmy nie zrezygnowali z części stropu nad piwnicą – tłumaczą. – Pewne straty metrażu wyniknęły też z konieczności wyrównania ścian w całym budynku. Te w części piwnicznej były dużo grubsze. Żeby nie robić niepotrzebnych uskoków, pogrubiliśmy przegrody na wysokości pierwszego piętra w otwartej strefie dziennej i pokryliśmy je płytami gipsowo-kartonowymi. Jednak obecna wielkość budynku jest zupełnie wystarczająca jak na nasze potrzeby. Autor: Piotr Mastalerz W lepiej doświetlonej części południowej domu kostki ulokowano strefę dzienną Martą Hausman-Dyląg i Maciejem Dylągiem z pracowni MMOA Architekci, autorami projektu przebudowy, a jednocześnie nowymi właścicielami kostki nagrodzonej w konkursie Remont Roku 2017 Najbardziej zadowoleni jesteśmy z… …realizacji pomysłu na zaadaptowanie garażu na cele mieszkalne. Dodatkowo dzięki poszerzeniu dawnego wjazdu i uporządkowaniu tego terenu zyskaliśmy taras stanowiący przedłużenie ciągu kuchnia-jadalnia. Mimo sąsiedztwa dwóch ulic i okolicznych domów czujemy się tu swobodnie, z dala od wzroku sąsiadów i przechodniów. Od wiosny do wczesnej jesieni to właśnie na tarasie jemy posiłki i organizujemy spotkania z przyjaciółmi. Wybór mieszkania w centrum, w gęsto zabudowanym terenie, był podyktowany względami praktycznymi – dobrym dojazdem do pracy, bliskością sklepów i punktów usługowych. Cieszymy się, że mimo tej lokalizacji mamy swoją zaciszną przestrzeń, w której możemy odpoczywać. Co radzilibyśmy innym inwestorom? Żeby nie bali się rozwinąć skrzydeł i realizować pomysłów, które początkowo być może wydają się nierealne. Kostka dzięki swojej prostej bryle i płaskiemu dachowi daje wiele możliwości. Ważne tylko, żeby nie próbować przerobić tego typu domu w to, czym nie jest i nigdy nie będzie, na przykład w dworek ze spadzistym dachem, balkonami itp. Prostą bryłę najlepiej urozmaicić poprzez ciekawy wybór materiałów elewacyjnych lub niestandardowy układ okien, a nie przez dodanie odmiennych stylistycznie elementów. Kostki zdecydowanie mają potencjał! Co sprawiło największą trudność? Daleko idąca ingerencja w konstrukcję budynku. W ścianach trzeba było umieścić bardzo wiele stalowych elementów wzmacniających, których zakup i transport okazały się dużym wyzwaniem. Pogłębienie piwnic wiązało się z ryzykiem odsłonięcia ław fundamentowych. Prace wymagały ciągłych konsultacji z konstruktorem. Zobacz więcej realizacji: pracowni MMOA Architekci>>> ZOBACZ inne przebudowy i remonty domów i mieszkań Czy artykuł był przydatny? Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań. Jak możemy to poprawić? Nasi Partnerzy polecają Więcej z działu - Przebudowa Pozostałe podkategorie NOWY NUMER W najnowszym Muratorze przeczytasz o: elewacjach, tynkach i gładziach, ogrzewaniu na biomasę, grzałkach do pomp ciepła, domach z drewna, gliny i słomy, projektach domów z kilkoma tarasami, ogrodzeniach na działkę rekreacyjną Czytaj Murator ONLINE już od 1 zł za pierwszy miesiąc
Kuchnia jest jednym z najważniejszych pomieszczeniem w domu. Domy z dużą kuchnią, to przede wszystkim domy rodzinne. Wspólne jedzenie integruje i sprawia wiele radości, dlatego właśnie sporządzając i spożywając posiłki robimy to najczęściej w towarzystwie najbliższych lub znajomych. Wspólne gotowanie z przyjaciółmi, podczas domowych imprez, stało się bardzo modne
Mój remont starego domu drewnianego na wsi ruszył! Tym samym spełniło się moje wielkie marzenie o kupieniu drewnianego domu na wsi i jego spektakularnej metamorfozie. Udowodnię Wam, że stara drewniana chata z przed 70 lat może wyglądać jak luksusowy domek w stylu skandynawskim. Wystarczy dobry pomysł oraz projekt, aby uzyskać niesamowity efekt. Kupiony domek na wsi mieści się około 100 km od Warszawy. Wygląda jak stara, opuszczona wiejska chata, którą wiele osób przeznaczyłoby już na straty i do wyburzenia. Jak się jednak okazuje, drewniana konstrukcja z dawnych lat to kawał solidnej pracy i stan techniczny domu jest bardzo dobry. Patrząc na taką chatę trzeba zobaczyć to, co niewidoczne gołym okiem. Jeżeli stan techniczny takiego domu jest dobry, to nic tylko rozpocząć remont starego drewnianego domu na wsi. Remont starego domu z bali jest o wiele łatwiejszy, tańszy i krótszy czasowo, aniżeli budowa domu od zera. Co więcej, drewniana konstrukcja domu jest o wiele zdrowsza od murowanej. Drewno samo w sobie podchodzi z natury, dlatego też jest dużo bardziej przyjazne człowiekowi. Wygląda tak… mój drewniany dom na wsi, który zaczynam remontować Moje marzenie o zamieszkaniu na wsi właśnie spełniło się. Wprawdzie choć mieszkam już na wsi, ale jeszcze nie w moim docelowym domu, jednak już rozpoczęłam prace remontowe i odliczam dni do wprowadzenia się. Idzie wiosna, co bardzo sprzyja wszelkim tego typu przedsięwzięciom. Na blogu od teraz będzie pojawiać się bardzo dużo materiałów związanych z moim remontem starego domu z drewna. Na początku chciałabym pokazać Wam ten dom, oraz moją wizualizację tego, jak będzie wyglądał po remoncie. Inspiracje zbieram już od bardzo dawna i w głowie mam już swój pomysł na wygląd tego domu oraz tego jak ma przebiegać remont starego drewnianego domu na wsi. Tanie dodatki i meble skandynawskie z Lidla znajduję TUTAJ Jak wiecie, moim ukochanym trendem wnętrzarskim jest styl skandynawski. To właśnie w tym klimacie będzie zaprojektowane całe wnętrze, a nawet teren wokół domu. Zawsze marzyłam o tym, aby przywołać odrobinę Skandynawii do miejsca, w którym będę mieszkać. Styl skandynawski kocham za to, że myślą przewodnią jest natura. Naturalne kolory, naturalne materiały, naturalne elementy dekoracyjne. I miłość do drewna, które to uważam za najbardziej szlachetny materiał. Remont starego domu z bali na wsi to duże wyzwanie, ale udowodnię Wam, że z brzydkiego kaczątka może powstać zachwycający, luksusowy, piękny dom. Wszelkie prace remontowe będę relacjonować na bieżąco. mój dom po lewej i wizualizacja domu, który chcę odwzorować Remont starego domu drewnianego krok po kroku Wyzwanie jest duże, ale… cała w tym przyjemność. Moim celem jest, aby mój dom wyglądał jak ten ze zdjęcia. Tym samym pokazuję Wam wstępne zdjęcia przed i po renowacji. Drewniany dom w kolorze baby blue to moje marzenie od wielu lat. O własnym domu drewnianym na wsi zaczęłam marzyć, gdy pierwszy raz obejrzałam film “Pamiętnik”. Zainspirował mnie główny bohater oraz część filmu związana z renowacją starego, brzydkiego, opuszczonego domu. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że to stara chata do wyburzenia. Jednak po remoncie dom okazał się prawdziwą perełką. Polecam obejrzeć ten film oraz spektakularny remont starego drewnianego domu na wsi. Od czego zaczynam? Na blogu krok po kroku będę Wam zdawać relacje z mojego remontu. Szykujcie się na dużo ciekawych materiałów z działu remont starego domu drewnianego krok po kroku. Najwięcej będzie można zobaczyć na Insta Story, ponieważ zamierzam kręcić mnóstwo video. Zobaczycie mnie tym razem nie w “modnych ciuszkach”, ale stroju stricte roboczym. Nie będę opowiadać o nowych kosmetykach, ale z łomem… odrywać płyty, malować i układać podłogę. Ciekawi tego jak wygląda od podstaw renowacja starego domu drewnianego? renowacja starego domu drewnianego zdjęcia wizualizacje Remont starego domu drewnianego koszt Wielu z Was chciałaby zapewne wiedzieć… ile to wszystko będzie kosztować. Szczerze? Nie mam pojęcia! Wszelkie wydatki będę planować i spisywać na bieżąco. To jest nietypowy projekt, dlatego też budżet będzie ruchomy. Wiele decyzji będę podejmować podczas remontu, ponieważ koncepcja może się zmieniać, a pewne wydatki mogą wyjść w trakcie. Renowacja starego domu drewnianego to nietypowy projekt, którego nie da się wrzucić do typowego kosztorysu, jak budowę domu od zera. W każdym razie na pewno będę wszystko spisywać od samego początku i co jakiś czas przedstawiać Wam kosztorys w specjalnym dziale “Remont starego domu drewnianego Koszty”. Mam nadzieję, że moja metamorfoza będzie dla Was inspirująca i może zastanowicie się nad wyprowadzką z dużego miasta na wieś. Wsi spokojna, wsi wesoła… na to liczę! Remont starego domu drewnianego od czego zacząć ? Pierwsze prace remontowe mam już zaplanowane. Remont starego domu drewnianego od czego zacząć? Ponieważ w domu nie było łazienki, tylko… wychodek, muszę zamówić szambo. Postawiłam na szambo ekologiczne z maksymalnie długim drenażem. Co to oznacza? To tak zwana przydomowa oczyszczalnia ścieków, która składa się ze zbiornika do wstępnego oczyszczania ścieków oraz układu drenów, czyli perforowanych przewodów, do ich rozprowadzania w gruncie na terenie działki. Wkopuje się je w grunt, a nad nimi sadzi się roślinność, na przykład drzewa, tuje czy trawę. Te rośliny będą “żywić się” tym, co wydostaje się z oczyszczalni. Taki zbiornik opróżnia się mniej więcej raz na rok. Jestem zafascynowana tymi etapami remontu, nawet kiedy dotyczy to… wykopania szamba. Wszystko to jest ważne, a obecnie istnieje mnóstwo nowoczesnych i ekologicznych rozwiązań związanych z tego typu remontem. Codziennie czytam artykuły budowlane i nie sądziłam, że ten temat mnie aż tak wciągnie. Najbardziej cieszy mnie fakt, że to wszystko jest moje, że tworzę własny dom i mam wpływ na wszystkie prace remontowe i wykończeniowe. Remonty wciągają! Od dawna już godzinami oglądałam programy typu HGTV czy Domo+. Mnóstwo ciekawych filmików znalazłam wpisując na przykład remont starego drewnianego domu YouTube. W sieci pokazano już nie jedną taką spektakularną metamorfozę. Obejrzałam mnóstwo pomysłów na remont, a teraz nareszcie mogę zrobić swój własny i tym samym stworzyć wymarzoną oazę na wsi. Remont starego domu drewnianego blog Blog to idealne miejsce, aby podzielić się z Wami moimi doświadczeniami związanymi z remontem. Liczę również na to, że w trakcie zdobędę od Was wiele wartościowych porad i wskazówek. Możliwe, że ktoś z Was już ma za sobą taką spektakularną metamorfozę starej wiejskiej chaty. Nie znam się na budownictwie, wszystkiego muszę uczyć się od zera. Oczywiście to nie ja będę wykonywać większe prace remontowe, ale muszę mieć pojęcie o tym jakie decyzje podejmować. Cieszę się, że będę mogła podzielić się z Wami tym wszystkim na moim blogu. Remont starego domu drewnianego zdjęcia Przez wiele miesięcy zbierałam inspiracje odnośnie tego jak ma wyglądać mój wymarzony domek na wsi. Poniżej moje pomysły na to, jak chciałabym go urządzić. Z pewnością będę czerpać inspiracje ze stylu skandynawskiego. Zależy mi na osiągnięciu klimatu pełnego ciepła, spokoju, balansu, harmonii, rodzinnej atmosfery. Chciałabym osiągnąć klimat “hygge”. Na blogu przez ostatnie miesiące, a nawet lata tworzyłam wiele artykułów odnośnie skandynawskich wnętrz. Polecam zajrzeć do tych materiałów: Jak urządzić kuchnię w stylu skandynawskim – niedrogo i pięknie! TOP 50 mebli z Aliexpress w stylu skandynawskim – nie oderwiesz oczu! Skandynawskie plakaty na ścianę – gdzie kupiłam i za ile? Jak urządzić taras w stylu skandynawskim? [ MOJA ARANŻACJA ] wizualizacje metamorfozy drewnianego domu na wsi Tanie dodatki i meble skandynawskie z Lidla znajduję TUTAJ ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Małe wnętrze - duże wyzwanie. Rozbudowa małego domu - zwycięska przebudowa z konkursu Remont Roku 2018. Spektakularne zmiany w kawalerce! Nowoczesne małe mieszkanie dla singla. Znamy już zwycięzców konkursu Remont Roku 2018! Zobacz nagrodzone remonty. Martyna Strzelczyk, project manager, specjalistka ds. akcji specjalnych i content
Stare domy mają nieodparty urok- dlatego coraz częściej decydujemy się na ich zakup i późniejszą renowację. Choć często jest ona bardziej kosztowna i czasochłonna, to końcowy rezultat wart jest każdego wysiłku. Aby jednak osiągnąć pożądany efekt, warto zwrócić się o pomoc do profesjonalistów- ekspertów od renowacji i odbudowy. Zagwarantują oni, że struktura starego budynku będzie trwała, a zamieszkiwanie go bezpieczne. Utrzymają oni także wyjątkowy charakter i czar domu, nie tracąc przy tym na pokażemy Wam fantastyczną renowację domu z lat 50-tych, który stoi na tradycyjnym osiedlu na przedmieściach jednego z niemieckich miast. Budynek ten z łatwością wpisać można w polski krajobraz architektoniczny. Obejrzyjcie tę niezwykłą transformację i dajcie się zainspirować! Przed: zaniedbany dom Przed remontem dom był zaniedbany i nieco podniszczony. Doskonale zachowana była struktura budynku- klasyczna bryła z czterospadowym dachem pokrytym tradycyjną dachówką oraz średniej wielkości oknami na parterze i poddaszu. Architekci dostrzegli w nim ogromny potencjał i postanowili odnowić, przystosowując do wymogów współczesnej architektury. Po: odnowiona klasyka Odświeżona, śnieżnobiała fasada oraz nowe zadaszenie nadają budynkowi nowoczesny charakter. Wstawiono także nowe okna, podnosząc jakość izolacji domu. Schludny i skromnie zaprojektowany ogródek sprawia, że dom ten doskonale wpisuje się w tradycyjny charakter tego podmiejskiego osiedla. Kuchnia W środku zdecydowano się odejść od klasycznej aranżacji, stawiając na wystrój nowoczesny i funkcjonalny. Wnętrze parteru zaprojektowano na otwartym planie, łącząc na otwartej przestrzeni obszary kuchni, jadalni i salonu. Kuchnia jest współczesna i praktycznie urządzona. Jej głównym elementem jest szeroki obszerny blat, oddzielający kuchnię od pozostałej części strefy dziennej. Pełni on także rolę miejsca na przechowywanie- tutaj także umieszczono palnik elektryczny. Zabudowa kuchni w modnym szarym kolorze nadaje temu pomieszczeniu współczesnego charakteru. Ważną rolę odgrywa tutaj także światło- zarówno to naturalne, wpadające przez okno, jako i to sztuczne, sączące się z halogenów. Jadalnia Jadalnię zlokalizowano pod oknem, w miejscu świetnie oświetlonym i z pięknym widokiem. Ciekawie zaaranżowano miejsca do siedzenia- drewniane ławki o różnokolorowych siedziskach ciekawie komponują się z designerskimi, nowoczesnymi krzesłami. Także tutaj ciekawym elementem jest oświetlenie w postaci lampy sufitowej, nisko zwieszającej się z sufitu. Śnieżnobiałe ściany pięknie komponują się z drewnianym parkietem, dając nowoczesny, ale jednocześnie przytulny efekt. Łazienka przed remontem Tak wyglądała łazienka przed renowacją. Pomimo relatywnie dużego okna, była ciemna i ponura. Staromodne kafelki pokrywały zarówno ściany, jak i posadzkę. Także armatura prezentowała się dość staromodnie. Odsłonięte elementy instalacji sprawiały, że pomieszczenie to było ciasne i przepełnione. Łazienka w nowej odsłonie Nową łazienkę zaprojektowano nowocześnie i stylowo. Grafitowe meble doskonale komponują się z białą armaturą o współczesnym charakterze. Niewielką łazienkę wyposażono w prysznic umieszczony pod skośnym dachem, doskonale wykorzystując tę trudną w aranżacji przestrzeń. Przez duże okna do wnętrza wpada mnóstwo naturalnego światła. Pomagają one także w odpowiedniej wentylacji projekty przed i po? Obejrzyjcie Renowację uroczego domku w samym centrum miasta! Tchnij nowe życie w starą kuchnię! 13. Dom z lat 50. Powiększenie domu odbyło się przy zachowaniu oryginalnego wyglądu budynku z jego odświeżeniem. Dom, który w środku okazał się ciemny i zimny, był także za ciasny dla 5-cio osobowej rodziny i wymagał powiększenia. Rozbudowy dokonano w parterze, do domu dobudowano niski budynek z dachem płaskim. 05-07-2016 14:10Początkowo był to typowy dom jednorodzinny, taki, jakich wiele powstawało na obrzeżach miast w latach dziewięćdziesiątych. Miał powierzchnię około dwustu metrów kwadratowych, mieszkalne poddasze, garaż na dwa samochody i niewielki ogród. Po latach właściciele postanowili rozbudować i odświeżyć rodzinną trakcie rozbudowy zmienił się głównie dach domuFot. Hanna Długosz1 z 21Oświetlenie podkreśla urodę architektury i roślin rosnących wokół domuFot. Hanna Długosz2 z 21W wielospadowym dachu zamontowano okna połaciowe i lukarny. Jego nowa konstrukcja pozwoliła znacznie powiększyć przestrzeń na piętrzeFot. Hanna Długosz3 z 21Kuchnia z wyspą. Podwyższony barek to miejsce, w którym domownicy jadają śniadaniaFot. Hanna Długosz4 z 21Pokój dzienny. Przestrzeń nad kominkiem zabudowano zamykanymi półkami na książki. W głębi widać przejście do pokoju bilardowegoFot. Hanna Długosz5 z 21Widok z kuchni. Po lewej widać wnękę z małą jadalnią. Z kuchni można przejść do pokoju dziennegoFot. Hanna Długosz6 z 21Na tarasie powstał dodatkowy letni salon. Słupy konstrukcyjne ozdobiono białymi otoczakami, ułożonymi w metalowych koszachFot. Hanna Długosz7 z 21Duża lukarna z oknami od podłogi do sufitu doświetla dwa pokoje na piętrzeFot. Hanna Długosz8 z 21Przed nadmiarem słońca wnętrze chronią sterowane komputerowo żaluzjeFot. Hanna Długosz9 z 21Architekt dodał do pierwotnej bryły budynku dwa przeszklone ryzalityFot. Hanna Długosz10 z 21Ciemne dachówki, szara kostka brukowa i białe ściany - architekt zadbał o stonowaną, konsekwentną kolorystykęFot. Hanna Długosz11 z 21Dom wraz z ogrodem tworzą dobrze przemyślaną całośćFot. Hanna Długosz12 z 21Na oczko wodne wychodzą okna pokoju córki i gabinetu na parterzeFot. Hanna Długosz13 z 21Sypialnia właścicieli. Za szklaną ścianą rosną bambusy, w głębi znalazła się garderobaFot. Hanna Długosz14 z 21Łazienka właścicieli na pierwszym piętrze. Wannę otaczają podświetlone kamienieFot. Hanna Długosz15 z 21Toaletka stoi w gąszczu bambusów, za wezgłowiem łóżka. Właściciele mogą przejść z sypialni do własnej łazienki, garderoby i pokoju fitnessFot. Hanna Długosz16 z 21W pokoju bilardowym oprócz stołu do gry jest bar obłożony płytami z onyksuFot. Hanna Długosz17 z 21Pokój dzienny. Telewizor umieszczono w ścianie pomiędzy salonem a kuchniąFot. Hanna Długosz18 z 21Mała jadalnia urządzona w przeszklonym aneksie, który przylega do kuchni. Odrębność funkcji podkreślono zróżnicowaniem podłogiFot. Hanna Długosz19 z 21Jadalnia to najpiękniejsze pomieszczenie w całym domu - światło swobodnie wpada przez dwie przeszklone ściany i odbija się w blacie stołu i białej ceramicznej podłodzeFot. Hanna Długosz20 z 21Parter: 1. hol 20,8 m2; 2. szatnia 6,0 m2; 3. spiżarnia 2,0 m2; 4. kuchnia i aneks jadalny 28,7 m2; 5. pokój dzienny 43,0 m2; 6. jadalnia 22,7 m2; 7. taras 30,0 m2; 8. pokój kinowy 36,5 m2; 9. gabinet 32,0 m2; 10. schowek 4,5 m2; 11. pokój bilardowy 46,5 m2; 12. korytarz 4,4 m2; 13. kotłownia 7,4 m2; 14. pomieszczenie techniczne 15,2 m2; 15. garaż 66,0 m2; 16. taras (letni salon) 47,7 m2Rys. Mariusz Alzak, projekt pracownia JMW Architekci21 z 21Piętro: 1. hol 30,0 m2; 2. łazienka dla gości 10,0 m2; 3. pokój gościnny 25,0 m2; 4. pokój gościnny 25,0 m2; 5. przedsionek 4,1 m2; 6. garderoba 6,8 m2; 7. łazienka 4,0 m2; 8. pokój córki 74,0 m2; 9. garderoba 4,0 m2; 10. gabinet 32,0 m2; 11. salka do ćwiczeń 25,0 m2; 12. łazienka 20,0 m2; 13. garderoba 20,0 m2; 14. sypialnia 58,0 m2Rys. Mariusz Alzak, projekt pracownia JMW ArchitekciCzas na zmianyLiczyli się z długotrwałymi pracami, dlatego też postanowili wyprowadzić się na ten czas. Nie przypuszczali, że ich nieobecność potrwa aż pięć lat. Tak długo trwające prace budowlane nie były wynikiem opieszałości wykonawców czy kłopotów finansowych. Właściciel okazał się - jak określił to pracujący nad przebudową architekt Jakub Wiśniewski - "technologicznym estetą". Żywo zainteresowany nowościami z dziedziny budownictwa, ciągle poszukiwał najlepszych rozwiązań. Nie tylko był otwarty na pomysły architekta, ale nierzadko sam wysuwał śmiałe propozycje. Takie podejście do przebudowy wymagało zatem więcej forma budynku nie uległa zasadniczej zmianie. Zachowano też amfiladowy układ pomieszczeń (pokoje połączone są ze sobą przejściami), bo konstrukcja budynku wykluczała inne rozwiązanie. Modyfikacje dotyczyły głównie dachu i domuProjekt przebudowy: architekt Jakub Wiśniewski, współwłaściciel pracowni JMW ArchitekciPowierzchnia domu: około 800 m2Mieszkańcy: trzy osobyWięcej miejsca pod nowym dachem- Jestem zwolennikiem daleko posuniętego funkcjonalizmu, szlachetnego minimalizmu formy, zdyscyplinowanej kolorystyki, logicznego kształtowania przestrzeni wnętrza - mówi architekt Jakub Wiśniewski, który konsekwentnie w tym duchu przebudował układ wnętrz nie odbiegał od schematu. Z holu wchodziło się do salonu tworzącego całość z jadalnią i kuchnią. Obok znajdowała się biblioteka i toaleta. Garaż sąsiadował z kotłownią. Na mieszkalnym poddaszu urządzono cztery sypialnie i dwie łazienki. Dwuspadowy dach z okapem był pokryty dachówką trakcie przebudowy zwiększono powierzchnię istniejących pomieszczeń (między innymi dzięki dobudowaniu ryzalitów) i dodano kilka nowych, między innymi pokój bilardowy i kinowy. Zdjęto także stary dach i wprowadzono stalową konstrukcję, na której oparto drewnianą więźbę dachową. Nowy wielospadowy, łamany dach pokryto dachówką bitumiczną. Pojawiły się w nim duże lukarny i okna połaciowe doświetlające się w domu nieliczne meble i przedmioty są jednocześnie użyteczne i piękne; nie ma też zbędnych dekoracji. Oświetlenie jest bardzo dyskretne, w większości zostało umieszczone w podwieszanym suficie. Udało się też wprowadzić różnego rodzaju techniczne udoskonalenia - pojawiła się między innymi instalacja kina domowego oraz system inteligentnego budynku, który pozwala za naciśnięciem kilku przycisków sterować wszystkimi istotnymi funkcjami otwarty na ogród- Chciałem spowodować, żeby ogród ze wszystkich stron wnikał do wnętrza tego domu, był jego przedłużeniem, naturalną ozdobą, by współtworzył architekturę wewnętrznej przestrzeni - mówi architekt. Zieleń widać dzięki oknom zajmującym całe ściany. Zarówno główna jadalnia, jak i mały aneks przy kuchni są w dużym stopniu przeszklone. Pracę w gabinecie umila widok na fontannę i oczko wodne. Przejście ze strefy wewnętrznej na zewnątrz jest płynne. Dwa duże zadaszone tarasy są częścią domu, która pozwala na bezpośredni kontakt z naturą. Stoją na nich stoliki, lampy i wygodne kanapy. To prawdziwe salony na świeżym powietrzu - zaciszne miejsca zapraszające do odpoczynku i podziwiania otaczającego dom dla rozrywkiZ holu wchodzimy do pokoju dziennego, otwierającego się na rozległą perspektywę ogrodu. Ten widok to nie jest jedyną atrakcją w tym pomieszczeniu. W ścianie konstrukcyjnej prowadzących na piętro schodów umieszczono kominek, któremu towarzyszy podwieszana zabudowa z półkami na książki. Z kolei w ścianie dzielącej pokój dzienny od kuchni umieszczono ekran i sprzęt telewizyjny oraz głośniki. W dużej kuchni znalazło się miejsce na spiżarnię i aneks jadalny, który znajduje się w dobudowanej, przeszklonej części domu. Główna jadalnia została umieszczona tuż obok. Jej naturalnym przedłużeniem jest jadalnia letnia, położona w głębi dużego tarasu. Domownicy mogą korzystać z pokoju bilardowego, położonego w centrum parteru. W tym samym pomieszczeniu jest też bar, obłożony podświetlanymi płytami miodowego onyksu. Domowe seanse odbywają się w specjalnie zaprojektowanym pokoju kinowym. Na parterze znalazły się również gabinet, toaleta i kotłownia, a także garaż na cztery piętroPiętro to prywatna strefa domowników. Jego metraż, podobnie jak na parterze, zwiększył się, ale układ wnętrz pozostał w zasadzie niezmieniony. Z holu prowadzi wejście do sypialni rodziców, poszerzonej o garderobę, łazienkę z niewielką sauną i pokojem fitness. Z holu wchodzimy również do części zajmowanej przez córkę właścicieli. W należącym do niej pomieszczeniu wygospodarowano część do spania, pracy i zabawy; jest tu też garderoba i łazienka. Nad częścią piętra znajduje się użytkowy strych, ale nad pomieszczeniami rodziców i dziecka otworzono przestrzeń na więźbę lubią przyjmować gości, więc na piętrze powstały też dwa pokoje gościnne z osobną łazienką i kolorystyki wnętrzCały dom konsekwentnie utrzymano w czarno-białej kolorystyce z dodatkiem szarości, rozświetlanej błyskiem stalowych elementów. Podłogi są albo bardzo jasne, albo bardzo tle dużych białych płytek w salonie wyraziście prezentują się meble o rzeźbiarskich sama kolorystyka dominuje na zewnątrz domu. Biały tynk zestawiono z ciemną dachówką, szare są powierzchnie ścieżek i podjazdu. Również stojące na tarasach meble są pracy nad rozbudową i modernizacją domu równolegle powstawał projekt ogrodu. Żeby zachować spójny charakter całego przedsięwzięcia, inwestor zdecydował się poprosić o konsultacje Jakuba Wiśniewskiego. Architekt nadał ogrodowi ostateczny pomocy doświadczonych ogrodników istniejący ogród powiększono i zintegrowano z projektem wnętrz. Dom otaczają zadbane drzewa i krzewy, wokół oczka wodnego rosną ozdobne trawy. Stylistyka ogrodu pasuje teraz do minimalistycznych wnętrz i zewnętrznego wyglądu o: Zgłoszenie lub pozwolenie na budowę. Aby przekształcenie obiektu gospodarczego w mieszkalny przeprowadzić zgodnie z prawem, najpierw z reguły należy zamówić ekspertyzę techniczną, w której zostanie określony stan budynku. Trzeba też zlecić architektowi wykonanie projektu adaptacji budynku gospodarczego. A następnie dopilnować Hej wszystkim, Jest to moj pierwszy post na tym forum i znalazlem sie tutaj w nadzei, ze ktos cos doradzi w przypadku mojej sytuacji. Wiec spraw wyglada nastepujaco. W maju tego roku zakupilem dzialke z domem z lat 70. Jest do generalnego remontu. Fundamenty, sciany (sa w okej stanie wiadomo potrzebne ocieplenie z zewnatrz i nowe tynki w srodku), strop tez jest ok i do ocieplenia. Do wymiany calkowitej dach, okna, instalacja elektryczna, kanaliza, system ogrzewania, wylewki (stara podloga, legary na ziemi)i ogolnie wszystko inne. Zanim rusze z calym remontem chcialbym dobudowac/przedluzyc ganek. Do domu ogolnie nie mam nic jezeli chodzi o papiery. Planow, dziennikow budowy itd. Wiadomo w tamtych latach nikt nie myslal o takich rzeczach. Dom jest wybudowany legalnie, nie jest to samowola budowlana. Wszystko zgloszone do Starostwa Powiatowego i oddane do uzytku. Zalaczam zdjecie budynku i plan ktory zrobilem sam. Budynek jest polaczony z dwoma mniejszymi pomieszczeniami gospodarczymi do ktorych wchodzi sie normalnie od podworka. Chcialbym przedluzyc ganek tak zeby wykorzystac te pomieszczenia gospodarcze na pokoj i lazienke. Na zdjeciu zaznaczylem na czerwono czesc ktora chcialbym dobudowac. I tu zaczyna sie moj problem. Od czego zaczac tak zeby bylo to wszystko legalnie. Wiem, ze trzeba zmienic przeznaczenie pomieszczen gospodarczych na mieszkalne. Czy to ma byc pierwszy krok? Jak to zrobic ? Pozniej dobudowa ganku od czego zaczac ? Potrzebuje kogos kto zrobi nowy plan calego budynku, zglosic to gdzies i pozniej jeszcze dobudowac ganek? Jestem kompletnie zielony w przepisac i sprawach urzedowych. Czy jest ktos kto wspomoglby mnie dobra rade od czego zaczac i jaka droge najlepiej wybrac? Edytowano 7 lipca przez Kamos92 (zobacz historię edycji)
Termomodernizacja domu z lat 70. z liftingiem elewacji 2023-05-16 12:14 Autor: archiwum prywatne Przed remontem dom wyróżniał się zielonym kolorem, który z biegiem lat utracił swój blask, stając się wyblakły i przybrudzony.
Lorem ipsum dolor sit amet, cons ectetur adipis cing elit, sekido alor eiusmod oplot tempor alor incididunt labore et dolore magna epoyt aliqua erolp shulp sed adip lrty opti iscing diam donec facilisi nullam vehicula ipsum atdi arcu cursus off vitae congue amet estyt. Lokalizacja ulica, miasto itd Wykonanie Projektowanie wnętrza Czas Realizacji 14 dni Inne Projekty Projekt budynku mieszkalnego PRZEBUDOWA DOMU Z LAT 50 W NISKU Z kolei w art. 29 ust. 2 pkt 1b oraz art. 30 ust. 1 pkt 2 i art. 30 ust. 4c ustawodawca wskazał, że zgłoszenia z projektem wymaga przebudowa przegród zewnętrznych oraz elementów konstrukcyjnych budynków mieszkalnych jednorodzinnych, o ile nie prowadzi ona do zwiększenia dotychczasowego obszaru oddziaływania tych budynków. Dom murowany, piętrowy z dobudowaną piwnicą i garażem; pierwotnie – warstwowe ściany z cegły ceramicznej i silikatowej; obecnie – dwuwarstwowe ściany z bloczków betonu komórkowego i styropianu o gr. 20 cm; dach pokryty dachówką ceramiczną. Powierzchnia działki: 1070 m2. Powierzchnia domu: mieszkalna 210 m2 + piwnica 45 m2 + ogród zimowy 19 m2. Powierzchnia garażu: 40 m2. Roczne koszty utrzymania budynku: 14 520 zł. Po założeniu rodziny, Andrzej koniecznie chciał znowu zamieszkać w dzielnicy, w której spędził dzieciństwo i młodość, mieszkając w domu rodziców. Mimo upływu lat, znana mu od podszewki dzielnica Warszawy, nadal pozostała cicha i spokojna, wciąż dając swoim mieszkańcom komfortową lokalizację i wygodne codzienne życie. Dlatego Andrzej, wraz z żoną Kamilą, właśnie tu szukał domu (pustych działek budowlanych nie ma tu już od dawna), choć z góry spodziewał się trudności. Głównym problemem były rzadkie oferty sprzedaży, a jednocześnie wysokie ceny budynków, które często nie odzwierciedlały ich rzeczywistej wartości. W zasadzie to położenie pompowało ceny nieruchomości. Po miesiącach cierpliwych poszukiwań, parze w końcu udało się kupić zniszczony piętrowy dom, wymagający remontu. Razem z działką kosztował 420 000 zł. Co zastali? Dwukondygnacyjny budynek w kształcie kostki, przykrytej czterospadowym dachem, miał powierzchnię 180 m2. Stał na dość dużej, jak na warunki miejskie, posesji położonej na końcu ślepej uliczki, stykającej się z niezabudowanym pasem zieleni nad miejscowym kanałem melioracyjnym. Takie położenie wprost zachwyciło nowych właścicieli, ponieważ dawało im ładne widoki oraz ograniczoną liczbę sąsiadów. Sam dom był natomiast wypadkową przepisów PRL-owskiego prawa budowlanego i ówczesnych materiałów budowlanych. Jego wadę stanowiły układ wnętrz i stan techniczny ścian. Parze nie podobało się, że mieszkalne piętro znajduje się nad wysoką sutereną z pomieszczeniami gospodarczymi, którą podniesiono z powodu wysoko zawieszonych wód gruntowych, jak również to, że na mieszkalną kondygnację wchodzi się po wysokich schodach. Przed przeprowadzką trzeba było zaradzić zawilgoceniu sutereny, powstałemu wskutek niedostatecznej izolacji od podłoża. Mocną stroną domu, oprócz lokalizacji, było niewątpliwie wyposażenie w komplet mediów – elektryczność, gaz ziemny i wodociąg z kanalizacją. 1 Odważne, ale przemyślane decyzje Pan domu chciał mieć drewniane schody wykonane jak dobry mebel. Sam je zaprojektował, a wykonanie z drewna meranti zlecił stolarzowi. Rok temu w holu na parterze pojawiła się rzeźba z drewna, sprowadzona z Indonezji, która podkreśla dynamiczną architekturę klatki schodowej Andrzej, z wykształcenia inżynier konstruktor, od razu wiedział, jak wielka czeka go przeprawa z modernizacją istniejącej tkanki budynku. I właśnie dlatego rzucił na nowo nabytą nieruchomość wszelkie możliwe fachowe siły, chcąc ją prawidłowo i nowocześnie wyremontować. Przez kilka miesięcy rozpatrywał z przeróżnymi specjalistami warianty wskrzeszenia budynku, łącznie z nowoczesnym układem wnętrz. Wśród fachowców znaleźli się i tacy, którzy doradzali mu całkowite wyburzenie obiektu i budowę nowego. Andrzej postanowił jednak inaczej. – Zdecydowałem się nie rozbierać całkowicie domu, ponieważ dzięki temu unikałem wielu administracyjnych formalności, na przykład związanych z ponownym przyłączeniem mediów – wyjaśnia właściciel. – Remont całego budynku również odrzuciłem, ponieważ doprowadzenie go do stanu odpowiadającego potrzebom naszej rodziny byłoby nieopłacalne, trudne i długotrwałe. Wybrałem natomiast wariant pośredni. Polegał na rozbiórce i ponownej odbudowie części istniejącego domu według nowocześniejszej technologii oraz jednoczesnym remoncie i rozbudowie tej części, która nadawała się do dalszego użytku. Największą zmianą było dodanie trzeciej kondygnacji. Nie jest to jednak piętro, ale zagłębiona pod połową sutereny piwnica. W domu rodziców przyzwyczaiłem się do piwnicy i postanowiłem ją dobudować i w tym, szczególnie że pasjonuję się wyrobem win oraz piwa. Porwałem się na jej zbudowanie nawet wbrew niesprzyjającym warunkom gruntowym. Przez cały okres remontowania i rozbudowywania obiektu samodzielnie nadzorowałem i organizowałem prace. Dbałem o najdrobniejsze szczegóły techniczne i dekoratorskie, ściśle współpracując z architektem wnętrz mgr Marcinem Kołeckim i dlatego dopiero po dwóch latach mogłem wprowadzić tu moją rodzinę. Remont i rozbudowa wraz z urządzeniem wnętrz kosztowały 550 000 zł. Z trzecią kondygnacją i nowym układem wnętrz Mając na uwadze podmokłe podłoże z wysoko zawieszonymi wodami, piwnicę dobudowano metodą białej (żelbetowej) wanny. Właściciel kontrolował solidne powiązanie ścian piwnicy z płytą denną (przy użyciu stalowego zbrojenia), zastosowanie odpowiedniej klasy betonu oraz materiałów uszczelniających. Podczas rozbiórki piętra i części sutereny, okazało się, że warstwowe ściany wymurowano z cegły ceramicznej oraz silikatowej, zapewne mając trudności ze zdobyciem w epoce komunistycznej jednakowego materiału. Nowe ściany wzniesiono z bloczków betonu komórkowego i zaizolowano styropianem o gr. 20 cm. Taka sama warstwa izoluje poziomą płytę fundamentową; natomiast o połowę cieńsza – strop nad piwnicą i nad parterem. Pod połacią dachu ułożono wełnę mineralną o gr. 25 cm. Budynek wyposażono w okna ze współczynnikiem Uw = 1,1 W/(m2•K). Dodatkowo zaopatrzono je w izolowane termicznie zewnętrzne żaluzje. Posiadając działkę o szerokości jedynie 21 m, właściciele poprosili architektów o zgrabne zaprojektowanie garażu z aneksem gospodarczym i połączenie go z częścią mieszkalną. Garaż na dwa samochody dobudowano od frontu budynku. Na poziomie dawnej sutereny, Kamila i Andrzej zorganizowali strefę dzienną. Tu właśnie – a nie, jak poprzednicy, na wysokości piętra umieścili główne wejście do budynku, duży wiatrołap (6,2 m2), a przy nim oddzieloną szatnię (5,6 m2). Nie wahali się połączyć jadalni z salonem i holem, bo razem ich przestrzeń wydaje się większa. Resztę pomieszczeń woleli jednak oddzielić. Kuchnię ze spiżarnią zamknęli przesuwanymi drzwiami, zwykłymi natomiast – gabinet z biblioteką oraz WC z prysznicem. Całkowicie prywatna strefa zajmuje piętro. Każde z trojga dzieci ma tu własny pokój, ale korzysta ze wspólnej łazienki. Rodzice natomiast urządzili dla siebie miniapartament z sypialnią, łazienką i garderobą. Z nowoczesnymi instalacjami Właściciele, dobierając domowe instalacje i urządzenia, postawili na nowoczesność. Budynek, cały wyposażony w wodną instalację podłogową, ogrzewają kondensacyjnym kotłem na gaz z sieci, albo kominkiem z płaszczem wodnym i drewnem. Tylko dobudowany niedawno ogród zimowy zaopatrzyli w piec akumulacyjny na pellety, którego nie powiązali z resztą instalacji Latem wodę użytkową przygotowują płaskie kolektory słoneczne. Wkład kominkowy z płaszczem wodnym i z narożną szybą (wykonany na zamówienie) obudowano płytami jasnego trawertynu oraz czarnego marmuru. Choć system grzewczy głównie napędza kondensacyjny kocioł na gaz z sieci, kominek, potrafiący ogrzać cały dom poprzez wodną instalację podłogową, okazał się przydatnym urządzeniem. Nawet wtedy, gdy pali się w nim dla przyjemności Aby uzyskać jeszcze lepszy komfort grzewczy w łazienkach, Kamila i Andrzej zamontowali dodatkowe elektryczne grzejniki naścienne, a także elektryczne maty grzewcze w podłogach. Te ostatnie ułożyli również... za wszystkimi lustrami, aby nie parowały podczas kąpieli. Ten niedrogi zabieg okazał się szczególnie użyteczny. W codziennej pielęgnacji domu bardzo przydaje się centralny odkurzacz, młynek w zlewozmywaku oraz stacja filtrów oczyszczających wodę z wodociągu. Andrzeja kusiło założenie inteligentnej instalacji sterującej budynkiem, ale po jej skosztorysowaniu na ponad 100 000 zł – z żalem zrezygnował. 2023-09-03 - Odkryj należącą do użytkownika Dominika tablicę „Elewacja” na Pintereście. Zobacz więcej pomysłów na temat domy, architektura, domy marzeń.
Przebudowa domu z lat 50 – Puszczykowo | proj. SpaceLab. Inspiruj się Realizacje. 1 min read. Dziś prezentujemy Wam koncepcję przebudowy domu z lat 50. Architekci udowadniają, że stosunkowo nietrudne ingerencje mogą całkowicie odmienić wygląd staromodnego budynku.
Przebudowa domu z lat 60-tych ul. Kukułek Katowice / Brynów. Przebudowa domu z lat 50-tych ul. Kukułek Katowice / Brynów. Dom z basenem Dąbrowa Górnicza / Podlesie
taevKM.